Ekspansja KSeF. To nie prima aprilis: system właśnie wchodzi w nowy etap. Przed nami test
To nie prima aprilis. Już od 1 kwietnia korzystanie z KSeF będzie obowiązkowe dla mniejszych firm (wartość sprzedaży za 2024 r. poniżej 200 mln zł), a także dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Poprzez KSeF faktury będą musieli wystawiać wszyscy, których miesięczna wartość sprzedaży udokumentowanej fakturami przekracza 10 tys. zł. Kto jest poniżej tego progu, ma jeszcze okres przejściowy, ale tylko do końca tego roku. Poprzez KSeF nie trzeba też wystawiać faktur dla konsumentów.
KSeF: nie ma się czego bać?
Rząd przekonuje, że nie ma powodu do obaw w kwestii stabilności systemu, a w ostatnich tygodniach z KSeF korzystało dużo więcej firm, niż było do tego zobowiązanych – od początku lutego do końca marca wystawiono 87 mln faktur. Zapewne po Wielkanocy przekonamy się, czy system nie ma problemów z obsługą dużo większej liczby faktur niż dotąd. Jest ponoć przygotowany na wystawianie aż 120 mln faktur dziennie.
Na razie, mimo alarmów ze strony opozycji, wdrożenie KSeF przebiega stosunkowo sprawnie. Zdaniem Ministerstwa Finansów nowy system to same zalety – wszystkie faktury w jednym miejscu, automatycznie archiwizowane, a do tego mniejsze ryzyko popełnienia błędów i opóźnień. Oczywiście KSeF ma też swoje drugie oblicze – walki z nadużyciami i oszustwami. I to była główna motywacja jego stworzenia, a nie chęć ulżenia przedsiębiorcom.
Czytaj też: Prowadzą biznesy, żyją w popłochu, skręcają na prawo. Czy Polska to kraj dla małych firm?
KSeF: wielki test
Rząd przekonuje, że z KSeF można korzystać poprzez bezpłatną aplikację przygotowaną przez resort finansów, ale dotąd większość firm posługuje się aplikacjami komercyjnymi. I to właśnie na styku pomiędzy nimi a KSeF najczęściej dochodzi do problemów.
Ministerstwo Finansów zapewnia, że awarii KSeF dotąd nie było. Największym wyzwaniem związanym z nowym systemem nie są na razie kwestie techniczne, ale raczej konieczność nauczenia się nowych procedur i zasad. Na przykład moment doręczenia faktury teraz to chwila nadania jej numeru, a nie odebrania jej przez kontrahenta.
Najbliższe tygodnie będą zatem testem nie tylko systemów informatycznych, ale też sprawności działania przedsiębiorców. KSeF ma podobno ułatwić im życie, ale najpierw mocno je utrudni.