Słowa ministra Radziwiłła o tabletce „dzień po” to przemoc wobec wszystkich ofiar gwałtu
Swoimi słowami Konstanty Radziwiłł odbiera ofierze gwałtu szansę wpłynięcia na swój los. Tym samym po raz kolejny ją krzywdzi.
Swoimi słowami Konstanty Radziwiłł odbiera ofierze gwałtu szansę wpłynięcia na swój los. Tym samym po raz kolejny ją krzywdzi.
Adam Chelstowski/Forum

Swoimi słowami Konstanty Radziwiłł odbiera ofierze gwałtu szansę wpłynięcia na swój los. Tym samym po raz kolejny ją krzywdzi.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł stwierdził, że nie przepisałby tabletki „dzień po” ofierze gwałtu. „Skorzystałbym z czegoś, co nazywa się klauzulą sumienia” – powiedział minister w audycji „Gość Radia Zet”.

Takie stwierdzenie to przemoc, tyle że (co pewnie może ją zmiękczyć) w ujęciu strukturalnym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną