Społeczeństwo

Nastolatek wypluł hostię, ksiądz wezwał policję. Żyjemy w państwie wyznaniowym?

Chłopiec powiedział, że wypluł, bo bolał go ząb. Ostatecznie spożył hostię. Chłopiec powiedział, że wypluł, bo bolał go ząb. Ostatecznie spożył hostię. James Coleman / Unsplash
Policja podjęła interwencję, podczas gdy ociąga się z nią, kiedy otrzymuje doniesienia o przemocy seksualnej popełnianej na dzieciach przez księży.

W Bełchatowie nastolatek wypluł hostię podaną mu przez księdza podczas rozdawania wiernym komunii. Wypluł, ale schował ją do kieszeni. Jak podają media, do kościoła, gdzie zdarzenie miało miejsce, tamtejsi księża wezwali policję. Obawiali się, że chłopak wyniesie ją na zewnątrz i sprofanuje.

Proboszcz nie chciał komentować zdarzenia

Hostia jest dla wierzących katolików świętością, ale nie jest chroniona przez prawo. Mimo to policja stawiła się na wezwanie. Niepełnoletni chłopak musiał się tłumaczyć funkcjonariuszom i księżom. Tak jakby popełnił przestępstwo. Rodziców podczas mszy nie było; sytuacja musiała być dla niego stresująca. Powiedział, że wypluł, bo bolał go ząb. Ostatecznie spożył hostię. Rodzice w końcu przyjechali. Co było dalej, nie wiemy. Proboszcz nie chciał komentować zdarzenia. Miejmy nadzieję, że żadnych dalszych działań policyjnych i prawnych nie będzie.

Czytaj także: Czy Polska to nadal katolicki kraj?

Sprawa nabrała rozgłosu. Jednych oburzyło, że policja podjęła interwencję, podczas gdy ociąga się z interwencją, kiedy dochodzi do ewidentnych naruszeń prawa np. wobec uczestników protestów obywatelskich. Albo kiedy otrzymuje doniesienia o przemocy seksualnej popełnianej na dzieciach przez księży.

Dlaczego kościelni wezwali policję?

Nie wdając się w prawnicze rozważania, kiedy i jak ma interweniować policja, możemy przecież zgodzić się, że strzelanie do wróbla z armaty ośmiesza kanonierów. Także kościelnych, którym w ogóle przyszło do głowy, żeby wzywać policję. Chyba że uważają, że żyjemy w państwie wyznaniowym, a policja ma być karzącą ręką uprzywilejowanego Kościoła. A to już nie jest śmieszne.

Na szczęście wciąż są duchowni, którzy widzą ten absurd i publicznie go obnażają. Ks. Wiesław Dawidowski, augustianin, tak skomentował sprawę na Facebooku: „Czy Pan Jezus wzywał siły specjalne, widząc, że Judasz przyjmuje z Jego rąk Komunię Świętą?”.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną