Listy do Hitlera

Mój wodzu!
Jak się okazuje, zachowały się ich dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy: listów, jakie Niemcy w dwudziestoleciu międzywojennym, a także w latach wojny pisali do Führera.
BEW

Są tam egzaltowane, pełne patosu, nierzadko pisane wierszem deklaracje wierności dla NSDAP, a także listy karierowiczów i lizusów, prośby o interwencję w najdziwniejszych sprawach, oferty zakochanych kobiet, wreszcie listy dzieci do „kochanego wujka Hitlera” - traktowanego trochę jak św. Mikołaj.

Trudno o bardziej autentyczny obraz tego, czym na bieżąco żyli Niemcy, najpierw pokonani i upokorzeni po I wojnie światowej i Traktacie Wersalskim, ciężko dotknięci przez kryzys - potem stopniowo rosnący w dumę i przekonani o wielkości swego narodu, swojej rasy i dziejowej misji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną