Rozmowa z sekretarzem generalnym Amnesty International

Telefon do wolności
Salil Shetty, sekretarz generalny Amnesty International, która obchodzi właśnie swoje 50-lecie, o tym, że prawa człowieka są wszędzie takie same.
Salil Shetty: „Jeżeli istniała jakakolwiek możliwość pojmania ibn Ladena żywcem i postawienia przed sądem, to należało tak zrobić. Wojna z terroryzmem nie daje nikomu prawa do zabijania kogokolwiek i gdziekolwiek na świecie bez sądu”.
Tadeusz Późniak/Polityka

Salil Shetty: „Jeżeli istniała jakakolwiek możliwość pojmania ibn Ladena żywcem i postawienia przed sądem, to należało tak zrobić. Wojna z terroryzmem nie daje nikomu prawa do zabijania kogokolwiek i gdziekolwiek na świecie bez sądu”.

Jacek Żakowski: – Nie ma pan wrażenia, że w miarę jak biedne Południe – od Ameryki Łacińskiej po kraje arabskie – przekonuje się do praw człowieka, bogata Północ się do nich zniechęca?
Salil Shetty: – Są duże różnice między krajami. W Rio tysiąc osób rocznie ginie od policyjnych strzałów, a w ramach przygotowań do mundialu i olimpiady tysiące rodzin są wywłaszczane bez dobrej rekompensaty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną