Nowa dama dyplomacji

Buldożer z łokciami
Susan Rice słynie z bezceremonialnej postawy w kontaktach z przełożonymi, podwładnymi, a nawet przedstawicielami innych państw. Brakiem cierpliwości dla dyplomatycznych konwenansów niejednego wyprowadza z równowagi.
materiały prasowe

Karierę polityczną miała ułatwioną z racji przynależności do jednej z najbardziej znanych i szanowanych murzyńskich rodzin w Waszyngtonie. Ojciec – Emmett Rice – pracował na eksponowanym stanowisku w amerykańskim banku centralnym, matka – Lois Dickson Fitt – była pracownikiem naukowym. Od małego wpajali córce zainteresowanie sprawami publicznymi i nie musieli długo czekać na efekty – miała 10 lat, gdy prezydent Richard Nixon zrezygnował ze stanowiska, i to właśnie od niej rodzice się o tym dowiedzieli.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną