Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Tata traci cierpliwość

François Bozizé - prezydent Republiki Środkowoafrykańskiej. François Bozizé - prezydent Republiki Środkowoafrykańskiej. Stringer/Reuters / Forum

Już tylko 150 km dzieli rebeliantów od Bangui, stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej. Jeszcze do września cztery partyzanckie ugrupowania z północy kraju walczyły równie zacięcie z siłami rządowymi, co z sobą nawzajem. Ale od kiedy zjednoczyły się pod wspólnym szyldem, w ciągu miesiąca podbiły kilkanaście miasteczek i przejęły kontrolę nad regionem, gdzie wydobywa się diamenty. Przed dalszym marszem na południe powstrzymały je dopiero sylwestrowe groźby z zagranicy: drogę zagrodziło im kilkadziesiąt ciężarówek wypełnionych żołnierzami przybyłymi z Czadu, Francja wysłała na miejsce stu elitarnych komandosów, a ewentualną pomoc zbrojną dla rządu obiecały też Uganda, Demokratyczna Republika Konga, Kamerun i Gabon.

Tymczasem wojna domowa spowodowała kryzys w rodzinie prezydenta. François Bozizé odwołał za niekompetencję ministra obrony, czyli własnego syna Jeana François. Swojego losu jest teraz niepewny drugi potomek głowy państwa i zarazem szef tajnej policji Aimé Vincent. Tym bardziej że zaledwie w listopadzie przywódca dla przykładu wtrącił do więzienia najmłodszego z braci, Kevina, za narobienie wielotysięcznych długów w nowo otwartym w Bangui luksusowym hotelu. Tata ma jednak wyraźnie miękkie serce: wypuścił go po tygodniu.

Polityka 02.2013 (2890) z dnia 08.01.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny

Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?

Paweł Walewski
31.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną