Dziwne urzędy za miliardy euro

Pozłacane lektyki
Czy tylko we Włoszech są niepotrzebne urzędy, instytuty, które dublują pracę, oraz urzędnicy, którzy są na etacie, ale nikogo nie obsługują?
We Włoszech istnieje Instytut do Spraw Konserwacji Gondoli i Ochrony Gondolierów.
ganeshaisis/Flickr CC by 2.0

We Włoszech istnieje Instytut do Spraw Konserwacji Gondoli i Ochrony Gondolierów.

Włoska agencja prasowa ADNKronos opublikowała listę dziwnych, często niepotrzebnych albo w najlepszym razie powielających pracę innych instytucji urzędów. Placówek jest blisko pół tysiąca, obciążają budżet państwa i nikt nie wie, czemu i komu służą.

Na przykład autonomiczny Urząd do Spraw organizacji jarmarku Wniebowstąpienia w miasteczku Francavilla Fontana w Apulii. Wszyscy pracownicy tej instytucji są już na emeryturze, jednak sześć lat temu do kierowania nią powołano nadzwyczajnego komisarza.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną