Jak uwieść własnego męża? Podpowiada kurs „Kobieta Zmysłowa”
I zmysły rozbłysły
Zmysły można kształcić w każdym wieku. Jeśli ma się za co.
Pixabay

Pixabay

Kurs „Kobieta Zmysłowa” trwa trzy dni. Kończy się w niedzielę. W czwartek wieczorem uczestniczki, jeszcze nie dość zmysłowe, malują usta przed wykwintną kolacją zapoznawczą. W tym czasie miejscowe kobiety ze wsi Kraplewo (Mazury), zatrudnione we dworze tęgie żony bezrobotnych chłopów, polerują sztućce. Kobiet wokół stołu zasiądzie 12. Mają od 30 do 65 lat. Są między nimi: prezeska korporacji, właścicielka firmy motoryzacyjnej, właścicielka sieci sklepów z odzieżą, właścicielka sieci salonów piękności, dyrektorka banku, stomatolog. Przyjechały na kurs, żeby przełamać rutynę w związkach nudnych i długoletnich; żeby on poczuł się jak na pierwszej randce i nie szukał na boku.

Zmysłów dzień pierwszy

Piątek. Godzina 10:00 (po wykwintnym śniadaniu). Kobiety ubrane skąpo, w sali z lustrami, ćwiczą taniec pasji i zmysłów. Ewa, absolwentka szkoły baletowej, sprawi, że on znów będzie widział tylko ją. Najpierw kroki. Falować biodrami. Brzuch przykleić do kręgosłupa. Idziemy w kierunku lustra, patrząc sobie prosto w lustrzane oczy z ciut wyzywającą aprobatą. W domu tak należy patrzeć na niego.

Krok drugi. Ruszamy miednicą, schodząc na kolana. Można przed nim zatańczyć. Dobrym rekwizytem jest krzesełko. Siadamy na krzesełku okrakiem. Powtarzamy ruchy.

12:30. Wykład: Czego oni pragną? Lektor: Michał Lew Starowicz, seksuolog, syn profesora.

Slajd. My, kobiety, mamy w mózgu inny obszar odpowiedzialny za seks, co pokazały badania sekcyjne nad mózgami zmarłych kobiet i mężczyzn.

Slajd. Otóż u niego natężenie skojarzeń seksualnych na jednostkę czasu jest imponująco większe, co zbadano na samcach owiec. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że są wyzwalane prymitywniej, podczas gdy u kobiet wszystko zależy od tłumienia generatora bólu głowy. Tłumienie możemy wywołać, pobudzając ośrodki zlokalizowane z przodu głowy. Na przykład poprzez zakup biżuterii albo butów. Dobrze nie pobudzać ośrodka mowy, czyli nie rozmawiać za dużo o uczuciach, czego on i tak nie zrozumie, bo on ewolucyjnie mniej mówi. O ile ona w okresie dojrzewania zaczyna wypowiadać ok. 20 tys. słów na dobę, to on 7 tys. A ponieważ on ma pamięć wybiórczą, nie należy zrzędzić w stylu: Jak możesz nie pamiętać, w co byłam ubrana na pierwszej randce?

Slajd. Z wiekiem on staje się bardziej markotny, co ma nazwę zespołu mężczyzny drażliwego, przestaje interesować się sportem, zapada na osteoporozę, a u seksuologa mówi, że życie mu się kończy i pora umierać.

Pytania z sali: Od kiedy? W jakim wieku? Michalina poznała męża, gdy miała 18 lat i warkocze licealistki, on miał lat 35. I garnitur, bo już był szefem dużej firmy. Mają 13-letnie dziecko. On nadal lubi seks i sporty ekstremalne.

Slajd. Biologicznie jest tak: mężczyzna w wieku 13–31 lat jest jak Porsche, czyli silny, szybki, narowisty. Od 32 roku życia staje się jak dobry Mercedes: duży, solidny, ładnie wyposażony, co trwa do 41 roku życia. Potem jest już – niestety – Polonezem, czyli więcej obiecuje, niż może zapewnić. Ale nie ma reguły. Można przedłużyć jego chcenie, robić striptiz, gotować dużo ryb morskich tłustych, wiadomo, kwasy omega. Grillowany stek. Wykluczyć smażone, piwo i stres, który nabył na wyższym stanowisku.

Bożena, kursantka: ileż razy próbowała przedłużyć chcenie, bo on przestał chcieć, od kiedy urodziła mu syna. Zapuściła włosy, umalowała na blond, zrobiła fryzurę à la aniołek Charliego, a on zasypia. Od 8 lat jest wpatrzony w syna i stanowisko. W łóżko nie. Nawet nie chodzi na boki. (O bokach będzie mowa na jutrzejszym wykładzie).

Slajd. My robimy to dla przyjemności, a zwierzęta w czasie rui. My mamy zaloty, one robią to krótką ścieżką, która u nas skończyłaby się podbitym okiem. Wniosek: nie należy być łatwą. Podbić oko, jak trzeba. Oni muszą się za nami nachodzić. I jest to zjawisko unikatowe.

Slajd. Szympansica po stosunku odchodzi, zrywa banana, jakby nigdy nic, my przeciągamy się, płaczemy, krzyczymy.

Slajd. Co się mężczyznom najbardziej podoba w zarysach naszego ciała? Kształty wystające: pupa i – od czasu, kiedy stanęliśmy na dwie nogi – piersi. Gdy chodziłyśmy na czworaka, uwodziłyśmy, wypinając się. Piersi to nic innego jak imitacja pośladków. Ewolucja umożliwiła nam uwodzenie tyłem i przodem. Michalina patrzy w rowek biustu. Faktycznie, nawet bieliznę konstruują tak, żeby pokazać rowek.

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj