Grecja dziś zbankrutuje. Częściowo
Odliczanie do bankructwa
Cokolwiek się stanie, dziś o 22:00 Republika Grecka wejdzie w stan częściowego bankructwa.

O tej godzinie mija termin, do którego prywatni wierzyciele mogą przystąpić do restrukturyzacji długu, czyli zgodzić się na wymianę posiadanych obligacji greckich na nowe, warte średnio 75 proc. mniej niż dotychczasowe. Grecja pozbędzie się w ten sposób połowy obecnego zadłużenia i zostanie pierwszym od 60 lat państwem rozwiniętym, które nie spłaciło swoich zobowiązań. Czyli zbankrutuje, tyle że nie w sposób nagły i całkowity, tylko kontrolowany i częściowy. Taką nadzieję mają przynajmniej politycy w całej Europie.

Ale kontrolowane bankructwo nie jest wcale przesądzone. By się powiodło, do wymiany muszą przystąpić właściciele co najmniej 66 proc. greckiego długu – tylko wówczas rząd będzie mógł uruchomić specjalne klauzule, zmuszające do udziału w restrukturyzacji pozostałą jedną trzecią wierzycieli. Jeśli próg nie zostanie osiągnięty, redukcja zadłużenia będzie znacznie mniejsza, a Grecji grożą niekończące się procesy z wierzycielami. Dziś rano poziom uczestnictwa w oddłużeniu wynosił 61 proc., więc do wieczora może osiągnąć wymagany poziom. Rząd w Atenach miał jednak nadzieje, że znacznie go przekroczy.

Powodzenie restrukturyzacji jest ważne z jednego powodu: od redukcji długów u prywatnych uzależniona jest wypłata drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji. Rządy strefy euro nie zamierzają wykładać kolejnych miliardów, jeśli banki nie zrezygnują uprzednio ze swoich roszczeń. Politycy mają nadzieję, że znaczące oddłużenie, połączone z kolejnym zastrzykiem kapitału, zatrzyma lawinę kryzysu zadłużeniowego w Europie. Jeśli dzisiejsza restrukturyzacja się nie powiedzie i Grecja nie dostanie pieniędzy, grozi jej niekontrolowane bankructwo jeszcze w marcu. Rozstrzygnięcie dziś o 22:00.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj