Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Francja: Muzułmanie ochronili kościół w czasie wigilijnej mszy

Muzułmanie z miasta Lens w północnej Francji postanowili przedstawić światu „nowy obraz islamu” – szanującego i wspierającego inne religie i wyznania.
.Flickr CC by 2.0.

Pasterka w Lens (odbywająca się w kościele Saint-Léger) miała w tym roku szczególną oprawę. O bezpieczeństwo świętujących zadbała grupa kilkunastu, ubranych na tę okazję w czerwone kurtki, wolontariuszy stowarzyszenia Nord-Pas-de-Calais.

„To mocny gest” – tłumaczył inicjatywę prezydent Federacji Stowarzyszeń muzułmańskich Nord-Pas-de-Calais Abdelkader Aoussedj. Inspiracja do zorganizowania tej bezprecedensowej akcji pochodziła z Egiptu, gdzie w 2011 roku w czasie rewolucji muzułmanie otaczali kościoły, żeby chronić je przed „sekciarską przemocą”.

„To zupełnie normalne, że muzułmanie szanują inne religie, a ten silny gest pokazuje solidarność społeczności muzułmańskiej z resztą francuskich obywateli” – podkreślał Aoussedj.

Blisko 200 wiernych obecnych w kościele podczas pasterki po mszy biło brawo symbolicznej ochronie, a ojciec Lemblé z parafii św. Franciszka z Asyżu (Saint-François d'Assise) zaprosił grupę muzułmanów przed ołtarz, aby przekazać im światło z Betlejem, symbol pokoju.

Ojciec Lemblé znany jest z solidarnej postawy z uchodźcami. We wrześniu ubiegłego roku, wspierany przez parafian, przyjął imigrantów w prezbiterium. Wyprzedził tym samym wezwanie papieża Franciszka do przyjmowania rodziny imigrantów w każdej parafii w Europie.

Po zamachach terrorystycznych 13 listopada w Paryżu zaostrzono środki bezpieczeństwa. Przed wieloma kościołami i świątyniami umieszczono umundurowane patrole. W sumie z okazji świąt Bożego Narodzenia zmobilizowano ponad 120 tys. policjantów i żandarmów. 

Zobacz relację z tego niezwykłego wydarzenia:

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama