Wiesław, odejdź
Oficjalnie Władysław Gomułka zapadł na zdrowiu. Naprawdę przestał być w grudniu 1970 r. I sekretarzem KC PZPR w wyniku zakulisowych działań grupy współpracowników. Oto, jak do tego doszło.
Władysław Gomułka z optymizmem witał nadchodzący rok. Siedzący dalej premier Cyrankiewicz ma bardziej sceptyczną minę.
Henryk Rosiak/Forum

Władysław Gomułka z optymizmem witał nadchodzący rok. Siedzący dalej premier Cyrankiewicz ma bardziej sceptyczną minę.

Ranek tego dnia w żaden sposób nie zapowiadał dramatycznych zdarzeń. Dygnitarze nieśpiesznie zajmowali miejsca na sali, w kuluarach ciągnęły się towarzyskie pogawędki. Sygnałem do rozpoczęcia obrad VI Plenum Komitetu Centralnego PZPR stało się przybycie Władysława Gomułki i członków Biura Politycznego. I sekretarza KC dawno już nie widziano tak rozluźnionego i uśmiechniętego. Właśnie święcił największy triumf swojej polityki zagranicznej: kilka dni wcześniej kanclerz Willy Brandt i premier Józef Cyrankiewicz podpisali układ pokojowy między Polską i Niemcami zachodnimi, stanowiący ostateczne uznanie granicy na Odrze i Nysie („Przyklęk pokoju”, POLITYKA 49).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną