Monachijska pułapka
Traktat monachijski z września 1938 r. to wspomnienie podwójnie bolesne: z jednej strony przywódcy mocarstw zachodnich haniebnie zdradzili swych sojuszników, z drugiej zaś owa zdrada okazała się dla nich samych groźną naiwnością. Dotyczy to także Polski.

Największą odpowiedzialnością za Monachium obciąża się, i słusznie, brytyjskiego premiera Neville’a Chamberlaina, który firmował politykę tzw. appeasementu (zaspokajania, ugłaskania) w stosunku do hitlerowskich Niemiec. Pamięć bowiem o wojnie przerażała społeczeństwa angielskie i francuskie i wielu polityków tych krajów, na czele z byłym premierem Lloydem George’em, uważało, że drobna korekta postanowień traktatu paryskiego z 1919 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną