Zamieszanie w Polsce 2050. Początek ferii, zima trzyma mocno. 5 ważnych tematów na dziś
1. Zamieszanie w Polsce 2050
„Cała Polska trzyma kciuki za proces wyborczy w Polsce 2050. Wynik wydaje się drugorzędny, a skala zawirowań przypomina wybory kopertowe z 2020 r.” – pisze Michał Tomasik. Sprawa wyłonienia nowych władz partii ociera się o groteskę, a dziś zobaczymy kolejny jej odcinek. O godz. 18 zostaną wznowione obrady partyjnej Rady Krajowej. Rozpoczęły się w piątek, ale lider ugrupowania Szymon Hołownia je opuścił, tłumacząc się zmęczeniem.
Rada Krajowa P2050 zbiera się, by przedyskutować zamieszanie w związku z drugą turą wyborów przewodniczącego (przewodniczącej) partii i zdecydować, co dalej: powtórka wyborów czy tylko „dogrywka”. Za powtórką opowiada się Hołownia, który zapowiada nawet kandydowanie. W drugiej turze startowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Chwilę przed końcem głosowania system został zablokowany. Partia zawiadomiła ABW i Prokuraturę Krajową w sprawie zewnętrznej ingerencji w wybory.
2. Zaczęły się ferie, zima mocno trzyma
Dziś dwutygodniowe ferie zimowe rozpoczynają uczniowie szkół podstawowych i średnich z województw mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. A zima trzyma. Meteorolodzy przewidują, że temperatury mogą spaść lokalnie nawet do –20 st. C.
Pogodę w Polsce zawdzięczamy teraz silnemu wyżowi Christian, który przemieszcza się wolno znad Rosji ku Białorusi, przynosząc wysokie ciśnienie, napływ zimnego i suchego powietrza kontynentalnego z Azji. Chłody dotarły już do wschodniej części Polski i powoli przesuwają się na zachód, gdzie w tej chwili są znacznie wyższe temperatury niż w pozostałych częściach kraju. W tym tygodniu na chwilę może do nas dotrzeć też niż, który idzie znad Arktyki w stronę Morza Czarnego. Będzie trochę więcej chmur i zelży śnieg, ale pod koniec tygodnia znowu się ochłodzi.
3. Czy Rada Pokoju przyniesie pokój w Gazie?
W piątek Biały Dom ogłosił skład Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy. Na jej czele stanął Donald Trump, w jej gronie znaleźli się m.in. sekretarz stanu Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner, były brytyjski premier Tony Blair, amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca Trumpa Robert Gabriel. Zaproszono też m.in. głowy państw Egiptu, Turcji, Jordanii i Pakistanu. Wysokim przedstawicielem ds. Strefy Gazy ma zostać bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow i pełnić funkcję łącznika między Radą Pokoju a nowymi, lokalnymi władzami enklawy (Narodowym Komitetem Administracji Strefy Gazy). Trump określił je mianem „palestyńskich technokratów”.
Rada Pokoju ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy i zarządzanie jej terytorium zgodnie z zapisami planu, na który w październiku zgodzili się Izrael i palestyński Hamas. W ramach Rady powstał też założycielski komitet wykonawczy (m.in. Rubio i Blair) i komitet wykonawczy Strefy Gazy (m.in. szef tureckiego MSZ Hakan Fidan i katarski dyplomata Ali Thawadi). Izrael sygnalizuje, że nie podoba mu się ustalanie składu tych ciał bez koordynacji z nim.
Amerykańska administracja chciałaby, żeby Rada Pokoju zajęła się też innymi konfliktami, m.in. w Ukrainie i Wenezueli. Byłby to niejako substytut ONZ. W sobotę agencja Bloomberg ujawniła, że zgodnie ze statutem Trump ma decydować, kto zostanie zaproszony do Rady, a za stałe członkostwo w niej kraje mają płacić 1 mld dol. Premier Mark Carney już zapowiedział, że Kanada płacić nie będzie.
4. Cła za wsparcie Grenlandii
Donald Trump nie odpuszcza w sprawie Grenlandii i nadal nie wyklucza siłowego przejęcia wyspy. Właśnie ogłosił cła na osiem krajów, które wysyłają na Grenlandię swoich żołnierzy. Taryfy mają obowiązywać od 1 lutego i wzrosnąć w czerwcu do 25 proc. Nie zostaną zniesione, dopóki USA nie podpiszą umowy o aneksji wyspy.
W niedzielę tych osiem krajów, czyli Dania, Finlandia, Francja, Holandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja i Wielka Brytania, w oświadczeniu zapewniło o solidarności z Danią i narodem Grenlandii. „Jesteśmy gotowi do dialogu opartego na zasadach suwerenności i integralności terytorialnej, które stanowczo popieramy” – czytamy.
„Jeśli Trump czegoś zapragnie, użyje wszelkich zasobów, łącznie z armią. Nikt w administracji mu się nie sprzeciwi, inaczej niż za jego pierwszej kadencji, gdy zwłaszcza były sekretarz obrony James Mattis blokował co bardziej szalone pomysły związane z zaangażowaniem sił zbrojnych. Teraz takich postaci wokół prezydenta nie ma, są natomiast ludzie działający jak katalizatory jego najgorszych instynktów” – pisze na Polityka.pl Mateusz Mazzini.
5. Ruszył Australian Open
Pierwszy wielkoszlemowy turniej sezonu ruszył na kortach Melbourne w niedzielę lokalnego czasu i potrwa do 1 lutego. To zawsze ekscytujące wydarzenie, bo forma wielu zawodniczek i zawodników jest jeszcze zagadką. W ubiegłym roku w Australii triumfowali Madison Keys i Jannik Sinner. Keys nieco obniżyła loty, więc przed nią trudne zadanie. Sinner jest nieomal bezkonkurencyjny, ale Carlos Alcaraz, który nigdy tu nie wygrał, na pewno też ma apetyt na puchar.
Iga Świątek też jeszcze w Melbourne nie wygrała – w 2025 r. tylko piłka dzieliła ją od finału (przegrała właśnie z Keys). Pierwszy mecz rozegra nie wcześniej niż o godz. 9 polskiego czasu w poniedziałek. Jej rywalką będzie Chinka Yue Yuan.
„W dobie rozbuchanej sztucznej inteligencji dowiadujemy się dokładnie, na co można liczyć. Podobno może być kłopot nawet z przejściem pierwszego tygodnia, bo na drodze może stanąć dwukrotna mistrzyni w Melbourne – Naomi Osaka” – pisze Krzysztof Matlak. Ale i dodaje: „Przewidywaniami AI nie ma co się przejmować. Gorzej, że Iga Świątek nie wysyła jednoznacznych sygnałów mówiących o jej formie”.
Kibicujemy – siłą rzeczy głównie nocami – całkiem dużej polskiej reprezentacji w Australii. Do pierwszej rundy przystąpili Magda Linette, Magdalena Fręch, Linda Klimovicova, Iga Świątek, Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, w mikście Jan Zieliński. W drugiej zameldowali się już Fręch, Linette i Klimovicova.