Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Areszt dla Ziobry za trzecim podejściem. To jest na razie niewykonalne

Zbigniew Ziobro przed sejmową komisją śledczą Zbigniew Ziobro przed sejmową komisją śledczą Katarzyna Kwaczyńska / Kancelaria Sejmu RP
Skuteczność państwa polskiego w rozliczaniu Zbigniewa Ziobry nadal jest nikła.

Sprawa Zbigniewa Ziobry dla opinii publicznej od jakiegoś czasu nie jest już sprawą rozliczenia byłego ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego w rządzie PiS, ale wydolności państwa.

Czytaj też: Węgierska azylantka Patrycja Kotecka. „Są sprawy, które mogą wyjść na jaw. To ją psychicznie rozkłada”

Ziobro: do trzech razy sztuka

Najpierw miesiące skutecznego unikania przez Ziobrę przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, a teraz – podobna odyseja ze zgodą sądu na jego tymczasowe aresztowanie. Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Mokotowa dopiero za trzecim razem udało się rozstrzygnąć tę sprawę. Dzisiejsze posiedzenie aresztowe było trzecim i trwało – z przerwami na rozpatrywanie licznych wniosków obrony – od godz. 11 do ok. 21.

W końcu jednak udało się orzec. Sędzia Agnieszka Prokopowicz nałożyła areszt na maksymalny możliwy okres: trzy miesiące. Jej orzeczenie jest nieprawomocne, ale wykonalne.

To znaczy byłoby wykonalne, gdyby Zbigniew Ziobro był dla polskiego wymiaru sprawiedliwości dostępny. Ale nie jest, bo w październiku wyjechał na Węgry, gdzie dostał azyl polityczny.

Czytaj też: Ziobrowie na wygnaniu. Jak sobie poradzą? „Trafiło ich. Ale mają plan B, już trwają zabiegi”

Po reformach Ziobry

Tak więc nawet jeśli prokuratura uzyska od sądu wydanie ENA – europejskiego nakazu aresztowania – to i tak będzie on niewykonalny, dopóki Ziobro przebywa w kraju Viktora Orbána. Albo dopóki nie zmieni się tam władza i nie cofnie przyznanego mu azylu.

Skuteczność państwa polskiego w rozliczaniu Ziobry nadal jest nikła. Nie można go będzie dosięgnąć za pomocą ENA, a w dodatku nie jest pewne, czy sąd odwoławczy decyzji nie cofnie, jak to było w przypadku odpowiadającego za defraudację Funduszu Sprawiedliwości byłego wiceministra Marcina Romanowskiego.

Orzeczenia polskich sądów po „reformach” Zbigniewa Ziobry przestały być przewidywalne. A z nimi cały wymiar sprawiedliwości.

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną