Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Plaże w cieniu wojny. Gdzie planować zagraniczny wypoczynek? MSZ rekomenduje ostrożność

Gdzie planować zagraniczny wypoczynek w czasach wojen? Gdzie planować zagraniczny wypoczynek w czasach wojen? Shutterstock
Planowanie zagranicznych wyjazdów trzeba teraz zaczynać nie od szukania tanich biletów, a od przeglądania strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Szkoda, że nawet ona nie jest zbyt przyjazna dla turystów.

Nadeszła wiosna – jedni organizują podróże wielkanocne i majówkowe, inni rezerwują już wyjazdy letnie. Tymczasem liczba ostrzeżeń Ministerstwa Spraw Zagranicznych cały czas rośnie. Co gorsze, strona MSZ nie jest wystarczająco przejrzysta, więc trudno zorientować się, jakie regiony uważane są przez polskich specjalistów rządowych za bezpieczne. Brakuje przyjaznego dla użytkownika systemu ostrzeżeń kolorystycznych i czytelnych map poszczególnych regionów. MSZ stosuje cztery rodzaje rekomendacji: zachowanie zwykłej ostrożności (jak w Polsce), zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie podróży, które nie są konieczne (chodzi przede wszystkim o wyjazdy turystyczne) oraz unikanie wszelkich podróży (także służbowych i w celach rodzinnych).

Czytaj też: Wojna z Iranem. Ponad 1,3 tys. ofiar śmiertelnych konfliktu. Trump oczekuje kapitulacji Teheranu

Groźny Wschód

Właśnie ta najwyższa kategoria ostrzeżeń objęła w ostatnich dniach szereg krajów Bliskiego Wschodu, dotkniętych wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Nasz resort spraw zagranicznych odradza podróżowanie – bez względu na cel – nie tylko do Iranu i Izraela, ale także do Libanu, Jordanii, Syrii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Omanu, Kuwejtu czy Iraku. Konflikt na Bliskim Wschodzie sprawił, że problemem stały się też podróże tranzytowe – lotniska w Dubaju, Dosze i Abu Zabi były chwilowo nieczynne, a teraz działają w mocno ograniczonym zakresie. Z tego powodu MSZ odradza w tej chwili wszystkie podróże na Malediwy i na Sri Lankę.

Wiele osób zastanawia się, czy można jechać do dwóch bardzo popularnych wśród polskich turystów państw (i to o każdej porze roku) – Turcji i Egiptu.

Reklama