Plaże w cieniu wojny. Gdzie planować zagraniczny wypoczynek? MSZ rekomenduje ostrożność
Nadeszła wiosna – jedni organizują podróże wielkanocne i majówkowe, inni rezerwują już wyjazdy letnie. Tymczasem liczba ostrzeżeń Ministerstwa Spraw Zagranicznych cały czas rośnie. Co gorsze, strona MSZ nie jest wystarczająco przejrzysta, więc trudno zorientować się, jakie regiony uważane są przez polskich specjalistów rządowych za bezpieczne. Brakuje przyjaznego dla użytkownika systemu ostrzeżeń kolorystycznych i czytelnych map poszczególnych regionów. MSZ stosuje cztery rodzaje rekomendacji: zachowanie zwykłej ostrożności (jak w Polsce), zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie podróży, które nie są konieczne (chodzi przede wszystkim o wyjazdy turystyczne) oraz unikanie wszelkich podróży (także służbowych i w celach rodzinnych).
Czytaj też: Wojna z Iranem. Ponad 1,3 tys. ofiar śmiertelnych konfliktu. Trump oczekuje kapitulacji Teheranu
Groźny Wschód
Właśnie ta najwyższa kategoria ostrzeżeń objęła w ostatnich dniach szereg krajów Bliskiego Wschodu, dotkniętych wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Nasz resort spraw zagranicznych odradza podróżowanie – bez względu na cel – nie tylko do Iranu i Izraela, ale także do Libanu, Jordanii, Syrii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Omanu, Kuwejtu czy Iraku. Konflikt na Bliskim Wschodzie sprawił, że problemem stały się też podróże tranzytowe – lotniska w Dubaju, Dosze i Abu Zabi były chwilowo nieczynne, a teraz działają w mocno ograniczonym zakresie. Z tego powodu MSZ odradza w tej chwili wszystkie podróże na Malediwy i na Sri Lankę.
Wiele osób zastanawia się, czy można jechać do dwóch bardzo popularnych wśród polskich turystów państw (i to o każdej porze roku) – Turcji i Egiptu. Wciągnięcie ich na listę najpoważniejszych ostrzeżeń byłoby katastrofą dla biur podróży. Pojawiły się nawet w niektórych mediach informacje, jakoby MSZ odradzało wszystkie podróże do tych państw, jednak w rzeczywistości sytuacja jest bardziej skomplikowana. W przypadku obu krajów poziom ostrzeżeń zależy od konkretnego regionu.
Turcja i Egipt
Nasze MSZ uważa Turcję generalnie za kraj bezpieczny – rekomenduje zachowanie zwykłej ostrożności, czyli jak w Polsce. Wyjątki dotyczą strefy przygranicznej z Syrią, Irakiem i Iranem (tam odradzane są wszelkie podróże) oraz licznych okręgów południowo-wschodniej Turcji, do których odradzane są podróże o charakterze turystycznym. W przypadku całego Egiptu MSZ rekomenduje zachowanie szczególnej ostrożności – a zatem poziom wyżej niż w Polsce. Zaleca również korzystanie z wyjazdów organizowanych tylko przez certyfikowane biura podróży, co pomoże w przypadku ewentualnej konieczności ewakuacji. Szczególne ostrzeżenia dotyczą Synaju Północnego i obszarów przy granicy z Libią i Sudanem – do tych miejsc odradzane są wszelkie podróże. Zdaniem MSZ nie należy również odbywać podróży, które nie są konieczne, do Doliny Nilu pomiędzy Asuanem i granicą z Sudanem (z wyjątkiem Abu Simbel).
Czytaj też: W imię ojca. Modżtaba Chamenei Najwyższym Przywódcą Iranu? Co to byłby za fikołek historii!
Ostrożnie na Cyprze
Spory niepokój w ostatnich dniach wzbudziły doniesienia z kolejnego miejsca popularnego wśród Polaków – także w okresie zimowym. Na Cyprze została zaatakowana brytyjska baza wojskowa, a lotniska w Pafos i Larnace musiały okresowo wstrzymywać działalność po wykryciu dronów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych już zareagowało i zaleca zachowanie szczególnej ostrożności na Cyprze. Nie oznacza to jeszcze odradzania wyjazdów, ale MSZ przekonuje, że obecny konflikt może stwarzać zagrożenia także dla Cypru. Zdaniem resortu nie można wykluczyć nagłego zamknięcia przestrzeni powietrznej i trudności z opuszczeniem wyspy. Tymczasem biura podróży nie odwołują wyjazdów, a linie takie jak Wizz Air, Ryanair i Lot nie ograniczają swojej oferty połączeń na wyspę Afrodyty.
Gdy jedni tracą, inni zyskują. Ostatnie wydarzenia raczej nie ograniczą chęci Polaków na podróżowanie za granicę, z pewnością jednak zmienią ich priorytety. Chociaż Turcja, Egipt i Cypr pozostają w ofercie biur podróży, zainteresowanie tymi kierunkami w najbliższych miesiącach okaże się zapewne mniejsze. Skorzystać na tym mogą kraje bliższe Polsce, w których niedługo też będzie ciepło – takie jak Albania, Chorwacja, Czarnogóra czy Grecja. Kto chce pojechać do Afryki, ten chętniej niż Egipt wybierze pewnie Tunezję czy Maroko. Ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych warto traktować poważnie, ale oczywiście mają one też swoje ograniczenia. Dzisiaj nikt nie jest w stanie przewidzieć, które kierunki będą bezpieczne za kilka tygodni, nie mówiąc o miesiącach.