Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Prezydencki „SAFE 0 proc.” trafił do Sejmu. Donald Tusk: „Jestem rozczarowany”

Premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz Premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz Kancelaria premiera / Kancelaria Prezesa RM
Zakończyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Prezydencki projekt trafił do Sejmu, szef rządu mówi o planie B.

– Miałem nadzieję, że to spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji, decyzji w sprawie programu SAFE. Spytałem pana prezydenta wprost: „Czy pan to podpisze? Bo szkoda każdego dnia, każdej godziny”. Pan prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu, 10 dni, i że się zastanawia, że mu się to nie podoba oraz że ma propozycję, żeby wysłuchać Adama Glapińskiego – przekazał po spotkaniu premier Donald Tusk.

Plan B

– Nie ukrywam, że jestem rozczarowany. Szczególnie po tym, co usłyszałem od naszych generałów. Jeszcze bardziej jestem przejęty tym, że nie znajdujemy zrozumienia w Pałacu Prezydenckim dla potrzeby szybkich decyzji w tej kwestii.

Szef rządu zapowiedział, że w najbliższych dniach koalicja będzie miała gotowy plan B na wypadek weta. – Nie wykluczam, że już pojutrze będziemy gotowi z projektem uchwały Rady Ministrów. Oczywiście będę czekał do końca na prezydencki podpis, bo wtedy te pieniądze będzie można łatwiej i szybciej wydać na polski przemysł zbrojeniowy. Jeśli jednak pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia, kiedy się pojawi, będziemy mogli realizować plan B, w drodze uchwały Rady Ministrów, ze stratą dla np. Straży Granicznej – i na tym polega problem.

Po godz. 17 prezydencki minister Zbigniew Bogucki poinformował, że projekt „polskiego SAFE” trafił do Sejmu, a jego filarami są „przede wszystkim powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych jako funduszu, który by zarządzał środkami z mądrego gospodarowania, ale bez uszczuplania rezerw Narodowego Banku Polskiego”. Dodał, że rezerwy NBP wynoszą ok. 240 mld euro, czyli ponad pięć razy więcej niż unijna pożyczka.

– Z tych 240 mld euro ok. 70 mld euro to złoto. Nie trzeba uszczuplać tych rezerw i nie można tego robić – stwierdził minister. – Ta propozycja jest nie tylko zgodna z przepisami – chodzi tu o niezależność NBP – ale także z polskim interesem bezpieczeństwa.

Premier Donald Tusk ustosunkował się do złożonego projektu, przekazując, że nie będzie on procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się w środę.

Wojsko chce SAFE

Coraz więcej wskazuje na to, że Karol Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą program SAFE, czyli europejski mechanizm wieloletnich, nisko oprocentowanych pożyczek na modernizację sił zbrojnych państw UE. Polska mogłaby wykorzystać prawie 44 miliardy euro, ale zdaniem opozycji z PiS ta pożyczka to zakamuflowane wsparcie niemieckiej gospodarki oraz groźba zbyt dużego uzależnienia Polski od woli urzędników Komisji Europejskiej.

Do stanowiska opozycji zdaje się przychylać prezydent Nawrocki, o czym powiedział podczas wtorkowego posiedzenia rządu premier Donald Tusk: według jego informacji ustawa o unijnych środkach z programu zostanie zawetowana. – To bardzo zła wiadomość. Zapytam wprost prezydenta, czy rzeczywiście tak jest. To byłby niewybaczalny błąd – stwierdził szef rządu.

– Jestem głęboko poruszony tymi sygnałami. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w sytuacji globalnych konfliktów i wojny przy naszej granicy w ogóle myśleć o blokowaniu tego typu spraw, jak SAFE i te miliardy dla polskich sił zbrojnych i polskiego przemysłu zbrojeniowego – mówił Tusk. Potencjalne weto nie zamyka sprawy wykorzystania gwarantowanej przez UE pożyczki, ale znacznie utrudnia jej pozyskanie. Premier zapowiedział jednak wdrożenie „planu B”, nad którym pracuje z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem i przedstawicielami wojska.

Z mundurowymi rozmawiał również w poniedziałek prezydent Nawrocki, który spotkał się z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą i szefem Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Arturem Kuptelą. Nie znamy treści i wniosków z tych konsultacji, lecz z wypowiedzi medialnych łatwo wysnuć wniosek, jaką opinię mógł usłyszeć prezydent. Gen. Kukuła przed niespełna dwoma tygodniami mówił podczas konferencji prasowej, że unijny mechanizm „rozwiązuje jedno z naszych strategicznych wyzwań”, a nawet obrazowo określił go jako gamechanger. Z kolei gen. Kuptel przekonywał w rozmowie z WP, że nie tylko armia wypatruje SAFE: „Czeka każdy, kto rozumie skalę zagrożeń, z jakimi mierzy się Polska. Żeby wzmocnić jej bezpieczeństwo, powinniśmy mieć chociaż możliwość skorzystania z każdego dostępnego instrumentu finansowania armii”.

Przypomnijmy, że program SAFE to instrument finansowy Unii Europejskiej, który pozwala państwom członkowskim skorzystać z niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w przemysł obronny. Pula programu to 150 mld euro, z czego polski rząd w wypadku podpisu prezydenta Nawrockiego będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro, co w przybliżeniu stanowi równowartość rocznego budżetu resortu obrony. Inwestycje należy zrealizować do 2030 r., pożyczkę spłacić do końca 2070 r. Co to oznacza dla wojska, pisał w „Polityce” Marek Świerczyński.

Wśród „argumentów” przeciwko unijnemu instrumentowi politycy PiS podnoszą „mechanizm warunkowości”. „Jako analogia są przywoływane fundusze z KPO, ale jest to analogia fałszywa”, pisał na polityka.pl Michał Danielewski.

NBP rozbija SAFE

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki wystąpił wraz z prezesem NBP, aby ogłosić „alternatywę” dla unijnych środków. „Polski SAFE 0 procent” ma, zdaniem Adama Glapińskiego, stanowić alternatywę konkretną, polską, bezpieczną, suwerenną, a na dodatek niezwiązaną z koniecznością spłaty odsetek. Problem pojawił się już w pierwszym punkcie, bo do dziś nie poznaliśmy szczegółów tego pomysłu. Jedyne, czego na razie się domyślamy, to że prawdopodobnie NBP znajdzie 185 mld zł – czyli równowartość budżetu europejskiego SAFE – w wypracowanych zyskach i operacjach na złocie.

– Wciąż czekam na jakikolwiek dokument, na jakąkolwiek konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie – mówił w poniedziałek premier Donald Tusk. Szef rządu oznajmił, że nie otrzymał żadnych dokumentów, ani informacji, lecz na spotkanie z prezydentem i szefem NBP się uda. – Na miejscu poproszę o konkretne informacje i uprzedzam pana prezydenta: natychmiast poinformuję o wszystkim opinię publiczną.

Do pomysłu prezesa NBP i prezydenta odniosła się pełnomocniczka rządu ds. SAFE, ministra Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: – Jeśli są dodatkowe instrumenty finansowe i dodatkowe środki, to świetnie. Od razu mogę przekazać listę rezerwową projektów na blisko 80 mld zł. A to tylko projekty realizowane w Polsce i w Unii Europejskiej.

Z inną propozycją wystąpił współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg, który zaapelował o połączenie obu projektów: –Połączmy programy! Partia Razem proponuje SAFE+ATOM: środki z SAFE-EU na obronność, środki z SAFE-PL na budowę elektrowni atomowych, trzeci filar - obligacje atomowe dla obywateli, gwarantujące ochronę oszczędności przed inflacją.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama