Recenzja płyty: Mastodon, „Once More‚ Round the Sun”
Każda nowa płyta amerykańskiego potwora metalu, grupy Mastodon, wprawia w zachwyt miłośników bezpardonowego łojenia.
Każda nowa płyta amerykańskiego potwora metalu, grupy Mastodon, wprawia w zachwyt miłośników bezpardonowego łojenia.
Kisiel jako kompozytor był taki jak w życiu – przekorny, ironiczny, kanciasty.
Za talentami wokalnymi dziś trudno nadążyć. Może dlatego, że mało z nich zostaje w domu, większość pcha się do talent show, radia albo i bezpośrednio na rynek płytowy.
Zespół istnieje już ponad 30 lat i nieprzypadkowo sprzedał kilkanaście milionów płyt. To rockowi fachowcy wysokiej klasy, co udowadniają za pomocą 15 utworów na tym albumie.
Głos Williego brzmi świeżo i pewnie, podobnie jak jego legendarna dziurawa gitara.
Tych głębokich dźwięków nie usłyszymy na żywo już nigdy – artysta zmarł 11 lipca.
Płyta niezwykle różnorodna, zaskakująca mnogością pomysłów.
Idealne piosenki dla tych, którzy nie słuchają muzyki zbyt często.
Muzyka, jakkolwiek przypomina dzięki głosowi Hynde nagrania Pretenders, jest bliższa współczesnej popowej ogładzie.
Muzykowanie najwyższej próby.
Psychodeliczna okładka z imponującym niejadalnym grzybem na pierwszym planie określa bez słów atmosferę tego bardzo dobrego albumu.
Idealna harmonia siostrzanych głosów zainspirowana amerykańską muzyką.
Dawno nie słyszałem, by ktoś osiągnął taką perfekcję w robieniu rzeczy przeciętnych.
10 bardzo przyzwoitych oryginalnych kompozycji, które swoją różnorodnością i jakością mogą zawstydzić inne, o wiele intensywniej promowane poczynienia sławniejszych formacji.
Może zrobić wrażenie nawet na konsumentach opolskiej chały.
Ujmująca młodzieńcza energia i entuzjazm na dobry początek serii.
Album bardzo różnorodny, który spaja tylko myśl o odtwarzaniu przeszłości muzyki gitarowej – bluesa, hard rocka, garażowego brzmienia z lat 60.
Słuchanie tego to prawdziwa przygoda dla uszu i serca, a być może także dobry powód do rewizji zastarzałych mniemań o „muzyce świata”.
Ta płyta została wydana „w ramach działań strategicznych związanych z Rokiem Kolberga”.
Kto przeoczy ta płytę, będzie żałował.