Na czym polega molestowanie seksualne? Każdy kraj widzi to inaczej
Czy żart z podtekstem erotycznym to już molestowanie seksualne? Gdzie leży granica, której przekraczać w relacjach męsko-damskich (oraz innych) nie należy? Odpowiedź, jak wskazują wyniki sondażu YouGov, nie jest jednoznaczna.
Co piąta kobieta mieszkająca w Unii Europejskiej doświadczyła molestowania seksualnego w ciągu ostatniego roku.
Luca Iaconelli/StockSnap.io

Co piąta kobieta mieszkająca w Unii Europejskiej doświadczyła molestowania seksualnego w ciągu ostatniego roku.

To, co niektórzy z nas uważają za pochlebstwo czy zupełnie niewinny żart, inni mogą postrzegać jako nieakceptowane, niedopuszczalne zachowanie – wynika z sondażu przeprowadzonego w siedmiu europejskich krajach przez YouGov. Prawie 8,5 tys. osób z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegii poproszono o ocenę zachowań odnoszących się do płci lub mających charakter seksualny.

Dotykanie ciała, pocałunki, przytulenia – niedopuszczalne w całej Europie

Najbardziej nie akceptują takich zachowań Francuzi (74 proc.) i Finowie (51 proc.). Największe przyzwolenie z kolei mają Brytyjczycy.

Tylko 35 proc. Niemców uważa, że sprośne dowcipy są formą molestowania seksualnego. W większym stopniu przyzwalają na wpatrywanie się w damski dekolt: dla 71 proc. Niemców to zupełnie niewinne zachowanie.

Inaczej jest w Wielkiej Brytanii. Dla 69 proc. brytyjskich respondentów opowiadanie sprośnych dowcipów to już molestowanie (mężczyźni – 67 proc., kobiety – 70 proc.). Większość pytanych przez YouGov Brytyjczyków inaczej niż Niemcy ocenia też wpatrywanie się w dekolt – dla 50 proc. ma to już znamiona molestowania seksualnego.

.
KŻ/Polityka

.

(powiększ infografikę)

Wyjątkowo wyrozumiali wydają się Duńczycy. Jedynie 17 proc. przebadanych obywateli tego kraju postrzega żarty jako formę molestowania seksualnego.

W większości krajów tolerowane jest także „puszczenie oka”. Właściwie jedynie Francuzi, mający reputację największych w Europie flirciarzy, znacznie częściej niż inni respondenci uznają „puszczanie oka” za seksualne nagabywanie. Prawie co czwarty Francuz (23 proc.) wyraża taką opinię. W Niemczech tylko 6 proc.

Czy Szwedzki są częściej molestowane niż Bułgarki?

Dlaczego to w Skandynawii – uznawanej za modelowy przykład równouprawnienia płci – odnotowano uderzająco negatywne wyniki? 81 proc. Szwedek przyznało, że były molestowane seksualnie. Zbliżone doświadczenia mają Dunki, Holenderki i Finki. Na drugim końcu skali znajduje się Bułgaria – jedynie 24 proc. kobiet wskazało, że były nękane w pewnym momencie swojego życia. Podobnie ma się sytuacja w Rumunii i Polsce.

Według Joanny Goodey różnice między krajami wynikają z tego, że w Szwecji jest większe przyzwolenie na raportowanie napaści seksualnych. Inaczej niż w Europie Wschodniej, gdzie kwestia równouprawnienia płci od wielu lat jest przedmiotem debaty.

.
KŻ/Polityka

.

Co grozi w Europie za molestowanie?

Przełomowy zestaw zasad, innowacyjny w zakresie ochrony przed nadużyciami, stanowi Konwencja Stambulska, czyli Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja zobowiązuje kraje członkowskie do zwiększenia ochrony ofiar przemocy i do karania sprawców. Przemoc wobec kobiet, w tym przemoc psychiczna, fizyczna i seksualna, gwałt, stalking, okaleczanie żeńskich organów płciowych (FGM), zmuszanie do małżeństwa, aborcji i sterylizacji – uznaje za przestępstwa kryminalne. Dotąd spośród 28 krajów UE konwencję ratyfikowało jedynie 14.

Niezależnie od konwencji w Niemczech i we Francji wprowadzane są kolejne zmiany w kodeksie karnym, które zmieniają sposób patrzenia na przestępstwa seksualne.

W Niemczech znowelizowano kodeks karny rok temu. W myśl zatwierdzonej przez Bundestag ustawy sprawca gwałtu zostanie ukarany także wówczas, gdy jego ofiara nie będzie się czynnie bronić. Każdemu, kto mimo tego dopuści się przemocy seksualnej, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat.

Zgodnie ze zmianami proponowanymi przez Marlène Schiappa, francuską sekretarz stanu ds. równego traktowania kobiet, karą grzywny mają być zagrożone nawet takie zachowania mężczyzn jak gwizdanie na kobiety na ulicy. „Osoba, której takie zachowanie dotyczy, bardzo dobrze wie, w którym momencie zaczyna się czuć niekomfortowo. W którym momencie zaczyna być molestowana. Mężczyzna, który 15 razy prosi kobietę o numer telefonu, i nie ustępuje mimo jej odmowy, dopuszcza się molestowania” – uważa Schiappa.

Według Joanny Goodey, która w 2014 roku przeprowadziła szeroko zakrojone, ogólnoeuropejskie badanie Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, połowa Europejek była molestowana seksualnie w pewnym momencie życia. Co piąta doświadczyła molestowania w ciągu ostatniego roku.

źródło: „Deutche Welle”

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną