Sankcje niestraszne

Iran ma się dobrze
Apele ze świata, a nawet rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie pohamowania nuklearnych ambicji Iranu są odbierane w tym kraju jako głosy wołających na puszczy. Apele ze świata, a nawet rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie pohamowania nuklearnych ambicji Iranu są odbierane w tym kraju jako głosy wołających na puszczy.

Ostatnia rezolucja, którą uchwalono 9 czerwca w Nowym Jorku brzmi groźnie, bo mówi o sankcjach. Jest to już czwarta seria sankcji, które w sumie sprawiają, że Iran nie może kupować czołgów, ciężkiej artylerii, okrętów wojennych i komponentów do montowania rakiet. Ale w Teheranie nikt na to nie zwraca uwagi, jak gdyby wojenne pogróżki prezydenta Ahmedinedżada można było zrealizować za pomocą rupieciarni, którą są arsenały z czasów szachinszacha i okresu wpływów amerykańskich w tym kraju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną