Reforma emerytalna - Francuzi mają dość

Ras-le-bol
Ras-le-bol, przebrała się miarka – mówią Francuzi, gdy mają czegoś serdecznie dosyć. Protesty przeciwko reformie emerytalnej osłabły, ale wściekłość na Nicolasa Sarkozy’ego tylko wzrosła. Od 30 lat żaden prezydent Francji nie miał gorszych notowań.
Yves Herman/Reuters/Forum

Śmieciarze z Marsylii uprzątnęli z ulic góry odpadów, na stacje benzynowe dojeżdżają powoli cysterny z paliwem, a uczniowie, którzy jeszcze tydzień temu bili się z policją w Lyonie, wyjechali na ferie. Tak było w środę 27 października, gdy francuski parlament ostatecznie przyjął sztandarową reformę Nicolasa Sarkozy’ego – podniesienie wieku emerytalnego z 60 do 62 lat. Tak jak zakładał Pałac Elizejski, akcja protestacyjna dzień później była znacznie słabsza od wcześniejszych demonstracji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną