WYWIAD: Christoper Hill o Korei

Nieustraszony wśród strasznych ludzi
Rozmowa z Christopherem Hillem, byłym ambasadorem USA w Warszawie i Bagdadzie i negocjatorem amerykańskim z Koreą Północną
Christopher Hill: Trzeba zrozumieć, że Korei Północnej nie jest łatwo się otworzyć bez ryzyka całkowitego upadku państwa.
rapidtravelchai/Flickr CC by 2.0

Christopher Hill: Trzeba zrozumieć, że Korei Północnej nie jest łatwo się otworzyć bez ryzyka całkowitego upadku państwa.

Marek Ostrowski: – Amerykańska ambasada w Warszawie musi być dobrą odskocznią do światowej dyplomacji. Prosto stąd pojechał pan do Korei Południowej, potem został zastępcą sekretarza stanu do spraw Azji, szefem delegacji USA w rozmowach z Koreą Północną, wreszcie – ambasadorem w Iraku, słowem, w miejscach przysparzających Ameryce prawdziwego bólu głowy.
Christopher Hill: – Szkoda, że dobre stosunki z Polakami nie dają recepty na dogadanie się z innymi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną