Świat

Wystarczy być potworem

Z sofy przemyśleń

materiały prasowe
Gej Colm Tóibín napisał powieść o starości Matki Boskiej. W katolickiej Irlandii nie takie rzeczy się zdarzają...

Słuchaj – mówi Colm Tóibín. Słucham, choć nie ma czego. – A w nocy robi się jeszcze ciszej – objaśnia – bo prawie wszystkie budynki wokół przerobiono na biura. Stoimy w gabinecie na górze jego czterokondygnacyjnego domu w Dublinie, w miejscu, gdzie pisze nocami, siedząc na rattanowym krześle z twardym oparciem. 57-letni autor pokazuje tekst, nad którym pracuje, spisywany ręcznie w notesie. – Pierwszy szkic muszę napisać wiecznym piórem. Dopiero potem wystukuję to na klawiaturze. Tak samo robią John Lanchester i Philip Hensher. Wpadłem na nich któregoś wieczora i rozmawialiśmy o warsztacie.

Tóibín mówi zdecydowanym, ale pełnym namaszczenia głosem, co – tak na marginesie – jest równie irlandzkie, jak „e” w „whiskey”. Jego zdaniem ta stateczność może być swoistą rekompensatą za jąkanie się z czasów dzieciństwa. Unika zaczynania zdań od twardych spółgłosek. W rozmowie z nim trzeba się powstrzymywać przed wypełnianiem długich chwil ciszy, bo pewnie jeszcze nie dokończył myśli.

W trudnej przestrzeni

– Czekałem poprzedniego wieczora, żeby wziąć pieniądze z bankomatu i było tam takich dwóch lekko podpitych chłopaków. Wygłupiali się przede mną w kolejce. Jeden, bardziej bezczelny, spojrzał na mnie i powiedział: „I co, zajęty teraz jesteś?”. Musiałem wyglądać dość srogo i już miałem powiedzieć: „Tak, jestem, i chcę wrócić do domu”, kiedy dodał: „…tym pisaniem?”. Musiałem się uśmiechnąć. Wyjąłem pióro, uniosłem je i skinąłem: „No tak”.

Pełna wersja artykułu dostępna w 48 numerze "Forum".

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną