Gry koalicyjne po wyborach w Izraelu

Kneset okupowany
Wyniki izraelskich wyborów to sukces ugrupowań buntu, które powstały na fali masowych protestów ulicznych z 2011 r. Premier Netanjahu liczył, że głosowanie wzmocni jego pozycję, ale wygląda na to, że teraz jeszcze bardziej ugrzęźnie w układach koalicyjnych.
Premier Beniamin Netanjahu przed swoją trzecią kadencją.
Uriel Sinai / Reuters/Forum

Premier Beniamin Netanjahu przed swoją trzecią kadencją.

Godzinę przed otwarciem lokali wyborczych 22 stycznia premier Beniamin Netanjahu pojawił się przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie, aby między kamienie świętego muru włożyć tradycyjną kartkę z pobożnym życzeniem. Kamery telewizyjne śledziły każdy jego ruch. Treści prośby można było się domyślić: o druzgocącą klęskę opozycji. W ostatniej chwili okazało się jednak, że premier zapomniał zabrać ze sobą notes i długopis. Pobożni Żydzi upatrują w tym niedopatrzeniu przyczyny jego niepowodzenia wyborczego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną