Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Suche uczucia

Suha Arafat - żona byłego palestyńskiego przywódcy. Suha Arafat - żona byłego palestyńskiego przywódcy. Darrin Zammit Lupi/Reuters / Forum

Gdyby zmarły w 2004 r. Jaser Arafat żył, mógłby czuć się równie zaskoczony opiniami swojej żony o sobie, co niedawno Lech Wałęsa. Danuta wyrażała jedynie lekkie pretensje wobec męża, Suha Arafat nie zostawia na swoim suchej nitki. „Chciałam się z nim rozwieść ze sto razy, ale mi nie pozwalał” – wyznała dziennikarzom tureckiego magazynu „Sabah” w wywiadzie, który odbił się szerokim echem w ojczyźnie jej zmarłego małżonka. Żona przywódcy Palestyńczyków opowiada, że ich związek był pomyłką, a wspólne 20 lat „było niczym pół wieku”, czuła się samotna, Jaser podeptał jej osobowość i zniszczył młodość – gdy się poznali, on miał 61 lat, a ona 27. Pochodząca z rodziny libańskich chrześcijan Suha przeszła dla niego na islam. Mimo gorzkich słów wdowa zapewnia, że „na swój sposób” kochała Arafata. Dowodem jej wieloletnie zabiegi (zakończone właśnie powodzeniem) o wznowienie śledztwa, czy przywódca Palestyńczyków nie został otruty.

Polityka 08.2013 (2896) z dnia 19.02.2013; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną