Rosja chce budować potęgę kosztem Ukraińców

Dogrywka?
Polityka rosyjska epoki Putina polega na odrabianiu strat, jakim było – zdaniem obecnego prezydenta Rosji – zdemontowanie Związku Radzieckiego. Chodzi o odbudowanie wpływów w poradzieckiej Azji, na Kaukazie, w Mołdawii i na Ukrainie. Wydarzenia na Krymie wpisują się w ten scenariusz, tak jak wpisywała się w niego zbrojna interwencja w Gruzji.
Żołnierze w bazie w Sewastopolu.
Alexei Pavlishak/Forum

Żołnierze w bazie w Sewastopolu.

Rosja Putinowska działa między integrującą się Europą a rosnącymi w siłę i znaczenie polityczne Chinami. Nie widzi w nich partnerów, lecz rywali. Niepodległą Ukrainę Putin nazywa ,,terytorium’’. Brzmi to tak pogardliwie, jak ,,państwo sezonowe’’. Tak patrzyli Hitler i Stalin na państwa powstałe w naszej części Europy na mocy Traktatu Wersalskiego po I wojnie światowej.  

Dziś nie ma ani III Rzeszy, ani ZSRR, ale w Moskwie jakby nie wyciąga się wniosków z lekcji historii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną