Zielone ludziki rosyjskiej estrady

Frontowe śpiewanie
Rosja korzysta z radzieckiego sentymentu do gwiazd swojej estrady i używa ich jako „broni informacyjnej”, zasłaniając się wolnością słowa.
Waleria, „rosyjska Madonna”. „Zasłużona artystka Federacji Rosyjskiej”. Jedna z najbogatszych Rosjanek.
Dmitry Golubovich/Russian Look/Forum

Waleria, „rosyjska Madonna”. „Zasłużona artystka Federacji Rosyjskiej”. Jedna z najbogatszych Rosjanek.

Litwini mają tajną listę osób niepożądanych z Rosji – napisał w sieci rosyjski artysta Oleg Gazmanow, gdy na lotnisku w Wilnie okazało się, że nie może przekroczyć granicy. O tym, że nie może tam koncertować, wiedział podobno od dawna, ale zakaz wjazdu był dla niego niespodzianką. Oburzał się, że pomimo posiadania wizy Schengen nie został wpuszczony do państwa UE. Litwini twierdzą, że Gazmanow leciał na prywatny koncert, a oni nie mają obowiązku ogłaszania nazwisk osób objętych zakazem wjazdu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną