Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

ISIS atakuje w Pakistanie. Bomba wybuchła w świątyni wśród setek wiernych

REUTERS/Danish Ismail / Forum
Do eksplozji doszło w sufickim sanktuarium szacha Bilala Nuraniego w prowincji Beludżystan. Są ofiary śmiertelne.

Jak podaje PAP liczba ofiar śmiertelnych sobotniego zamachu w prowincji Beludżystan w południowo-zachodnim Pakistanie przekroczyła już 52 osoby.

Sanktuarium szacha Bilala Nuraniego jest popularnym miejscem pielgrzymek, w tradycji sufickiej przyjmuje się, że to właśnie tam Noe zacumował swoją arkę podczas potopu. Eksplozja miała miejsce o zachodzie słońca, kiedy na dziedzińcu świątyni trwały tańce rytualne, w których udział codziennie biorą setki wiernych.

Jak podały miejscowe władze do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Informację tę potwierdziła propagandowa agencja prasowa Państwa Islamskiego, podając że zamach został przeprowadzony przez jej bojowników.

Ofiarom wybuchu bomby zapewniono natychmiastową pomoc. Do akcji ratunkowej włączyło się również wojsko. Ponad setkę rannych przewieziono do szpitali w pobliskim mieście Hub i portowym mieście Karaczi oddalonym o 100 km na południe kraju.

Dlaczego ISIS atakuje muzułmanów?

Sufizm jest mistycznym nurtem islamu. Sufi dążą do jedności z Absolutem poprzez ascezę, modlitwę i medytację. Ścieżka ta nie posiada jednej sprecyzowanej doktryny, kładzie się też dużo mniejszy nacisk na rolę studiowana teologii w poznaniu Boga. Wierni tego odłamu wierzą, że Boga poznaje się dzięki osobistemu doświadczeniu, co stało się powodem ostrej krytyki tego nurtu przez resztę muzułmanów.

Talibowie i dżihadyści z ISIS uważają sufitów za heretyków i aktywnie ich zwalczają, także przez zamachy terrorystyczne przeprowadzane w miejscach kultu.

 

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Fotoreportaże

Richard Serra: mistrz wielkiego formatu. Przegląd kultowych rzeźb

Richard Serra zmarł 26 marca. Świat stracił jednego z najważniejszych twórców rzeźby. Imponujące realizacje w przestrzeni publicznej jednak pozostaną.

Aleksander Świeszewski
13.04.2024
Reklama