Świat

Atak na turystów w egipskim Hurghadzie. Nie żyją dwie osoby

W Egipcie od kilku miesięcy utrzymywany jest stan wyjątkowy. W Egipcie od kilku miesięcy utrzymywany jest stan wyjątkowy. Jutta M. Jenning / Flickr CC by 2.0
Napastnik zaatakował w popularnym kurorcie nad Morzem Czerwonym w Egipcie. Miał nóż.

Nie żyją dwie osoby, ranne są cztery – to wynik pierwszych ustaleń. Według wstępnych doniesień zginęły osoby narodowości ukraińskiej. Agencje podają tymczasem, że były to prawdopodobnie dwie Niemki. Narodowość poszkodowaych nie jest znana. Polskie MSZ nie potwierdza, że byli wśród nich Polacy.

Co wiadomo o napastniku?

Zdaniem przedstawicieli egipskich władz napastnik to ok. 20-letni mężczyzna. Był ubrany w czarną koszulkę i dżinsy. Według świadków, z którymi rozmawiali dziennikarze gazety „Masri al-Yom”, podczas ataku miał powiedzieć po arabsku: „Odsuńcie się, nie chcę Egipcjan”.

Napastnik, uzbrojony w duży nóż, prawdopodobnie przypłynął do strzeżonego kurortu Zahabia Beach od strony publicznej plaży. Następnie, jak podaje agencja Reuters, przepłynął do hotelu Sunny Days El Palacio, gdzie ranił kolejne osoby. Został zatrzymany niedługo po ataku. Na zdjęciach w mediach społecznościowych widać mężczyznę przewożonego w metalowej klatce.

Egipt na celowniku terrorystów

Tego samego dnia rano doszło do innego ataku w Egipcie. Jadący na motorze mężczyźni otworzyli ogień w kierunku samochodu policji, patrolującego Gizę. Zginęło pięciu funkcjonariuszy.

W Egipcie od kilku miesięcy utrzymywany jest stan wyjątkowy, który wprowadzono w związku z serią ataków na kościoły.

Turyści nie po raz pierwszy stają się celem ich ataków w rejonie Półwyspu Synaj. W styczniu 2016 r. w Hurgadzie dwóch bojowników tzw. Państwa Islamskiego raniło nożami trzech turystów hotelu. Kilka miesięcy wcześniej, w październiku 2015 r., doszło do wybuchu bomby na pokładzie rosyjskiego samolotu lecącego z Szarm el-Szejk do Petersburga. Zginęły 224 osoby.

Warte przeczytania

Reklama

Czytaj także

Nauka

Blue monday. Dlaczego ten koncept nie ma sensu?

20 stycznia 2020 – w ten dzień wypada w tym roku tzw. blue monday, trzeci poniedziałek stycznia, zwany także „najbardziej depresyjnym dniem roku”. Termin zrobił zawrotną karierę w mediach, ale pojawia się też w publikacjach naukowych. Czy słusznie?

Marcin Nowak
20.01.2020
Reklama