Wszystko za CUC
Kubański dowcip: dorosły pyta pierwszoklasistę: José, kim chcesz zostać, jak dorośniesz? José na to: turystą!
Od kiedy dochody z turystyki wyprzedziły dochody z eksportu cukru, Kubańczycy stali się na swojej wyspie obywatelami drugiej kategorii, a pojęcie „turystyczny apartheid” pojawiło się nawet w encyklopedii Britannica.

Vedado, nowe centrum Hawany. Przed słynną lodziarnią Coppelia stoi długa kolejka. Godzina stania to norma. Chyba że jest się turystą – dla nich jest osobne wejście, bez kolejki. Za przywilej natychmiastowej obsługi płaci się peso wymienialnym (CUC), czyli walutą zastępczą, zamiast amerykańskich dolarów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną