Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

88. Kongres PEN International: solidarnie z kobietami i mieszkańcami Iranu

Protest po śmierci Mahsy w Iranie Protest po śmierci Mahsy w Iranie EAST NEWS
My, członkowie PEN International, wzywamy do natychmiastowego zakończenia działań zbrojnych w Iranie postawienia zabójców Mahsy przed trybunałem.

Mahsa (Zhina) Amini była 22-letnia Kurdyjką, której śmierć po aresztowaniu przez irańską „policję ds. moralności” wywołała wciąż trwające masowe protesty w całym Iranie. Mahsa została zatrzymana 13 września w Teheranie za rzekome niezastosowanie się do zasad ubioru obowiązujących kobiety. Media podają, że w areszcie była torturowana, policja zaprzecza tym twierdzeniom.

Mahsa została przewieziona do szpitala Kasra w Teheranie, gdzie przebywała w śpiączce do 16 września, kiedy to została uznana za zmarłą. Władze Iranu utrzymują, że Mahsa przeszła zawał serca, jednak rodzina nie zgadza się z tą opinią. Ciało zmarłej zostało przewiezione do jej rodzinnego miasta Saqqez, którego mieszkańcy zgromadzili się wraz z rodziną na uroczystościach pogrzebowych.

To zgromadzenie stało się początkiem masowych protestów w całym Iranie. Demonstranci zbierają się na ulicach, niosąc banery i skandując hasła: „Kobiety – życie – wolność” oraz „Precz z dyktatorem”. Władze w brutalny sposób starały się stłumić protesty – nieoficjalne doniesienia mówią o licznych ofiarach śmiertelnych i o rannych oraz o tysiącach zatrzymań. W zeszłym tygodniu media donosiły o niepokojących awariach internetu i ograniczonym dostępie do sieci w wielu miejscach kraju, co poważnie utrudniło dostęp do informacji na temat brutalnej reakcji ze strony rządu. Według początkowych komunikatów zginęło co najmniej 13 osób, a wiele innych zostało rannych na skutek irańskiego ataku rakietowego i ataku dronów na rejon Kurdystanu w Iraku, który miał miejsce 28 września.

Władze Iranu utrzymują, że ataki te skierowane były przeciwko grupom kurdyjskim stojącym za masowymi protestami, które ogarnęły kraj po śmierci Mahsy. Od czterech dziesięcioleci reżim w Iranie uciska kraj, stosując masowe zabójstwa, tortury, aresztowania, cenzurę i ograniczanie podstawowych wolności. Aresztuje, torturuje i zabija działaczy politycznych, pisarzy, poetów, artystów, robotników, nauczycieli i studentów.

My, członkowie PEN International zgromadzeni na 88. Kongresie w Uppsali w Szwecji, zdecydowanie potępiamy brutalny atak na wolność wyrazu w Iranie. Wyrażamy solidarność z kobietami i mieszkańcami Iranu w ich walce o wolność i sprawiedliwość i wspieramy ich żądanie przyszłości bez tyranii i dyktatury. Wzywamy do natychmiastowego zakończenia działań zbrojnych, do zaprzestania ataków na wolność wyrazu w Iranie oraz do postawienia zabójców Mahsy przed trybunałem.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama