115. rocznica odkrycia mechanizmu z Antykithiry. Co o nim wiemy?
Mija 115 lat od odkrycia jednego z najbardziej tajemniczych mechanizmów starożytności. Co dziś wiemy o mechanizmie z Antykithiry i innych wynalazkach starożytności?
Mechanizm z Antykithiry. Najstarszy kalkulator astronomiczny.
Wikipedia

Mechanizm z Antykithiry. Najstarszy kalkulator astronomiczny.

Tekst ukazał się w POLITYCE 4 listopada 2009 r.

Potrzeba matką wynalazku – dowodzi tego historia urządzeń, które wyprzedziły swoją epokę i trzeba było setek lat, by je odkryto na nowo oraz zastosowano.

Czym jest mechanizm z Antykithiry?

W 1902 r. nurkowie wydobyli z wraku rzymskiego statku, leżącego koło greckiej wyspy Antykithira, silnie skorodowane bryłki brązu. Początkowo myślano, że to fragmenty zegara nowożytnego, który przez przypadek trafił do morza, jednak badania Dereka Price’a z Yale University udowodniły, że zabytek ma ponad 2 tys. lat.

Badacz stwierdził, że urządzenie składało się z systemu co najmniej 30 kółek zębatych z greckimi inskrypcjami i było rodzajem kalendarza do wyliczania faz Księżyca. Michale Wright z Muzeum Nauki w Londynie prześwietlił mechanizm tomografem komputerowym. Okazało się, że określał on nie tylko pozycję Słońca oraz Księżyca, ale i pięciu znanych wówczas planet. Najnowsze badania Mike’a Edmundsa i Tony’ego Freetha z Cardiff University pozwoliły odczytać większość pokrywających mechanizm inskrypcji.

Z ich analizy wynika, że urządzenie powstało pod koniec II w. p.n.e. Skrzyneczka (o wymiarach 31×19×10 cm) mogła być otwierana z dwóch stron. Napędzane korbką tarcze pokazywały ruchy Słońca i Księżyca, inne umożliwiały synchronizację kalendarza słonecznego z księżycowym, jeszcze inne przewidywały zaćmienia. Brakujące tarcze pokazywały ruch planet. Zauważono również nazwy Nemea, Istmia, Pytia i Olimpia – miejscowości, w których odbywały się igrzyska. Mechanizm z Antykithiry wyznaczał zatem daty zawodów sportowych.

Kto stworzył to urządzenie?

Konstruktorem mechanizmu prawdopodobnie mogli być pochodzący z Rodos astronomowie (skąd płynął zatopiony statek) Hipparch lub Posejdonios, ale również Archimedes z Syrakuz. Najnowsze badania lingwistyczne dowodzą, że nazwy miesięcy zapisano w dialekcie zachodnim, jakim mówiono na Sycylii.

Mechanizm z Antykithiry jest dowodem na istnienie niezwykle zaawansowanej techniki już w II w. p.n.e. Urządzenia o podobnym stopniu precyzji pojawiły się dopiero w renesansie, a pierwsze planetarium w 1704 r. Miejsce znalezienia mechanizmu zdaje się dowodzić, że był on w starożytności używany, z pewnością jednak Rzymianie już sto lat później nie potrafili wykonać takiego urządzenia. O kalkulatorze z Antykithiry zapomniano na prawie 1500 lat.

Zapomniana wiedza starożytności

Odkrycia archeologiczne dowiodły też, że człowiek zna elektryczność od ponad 2 tys. lat. W Chudżat Rabua koło Bagdadu archeolog Wilhelm König natrafił w 1936 r. na tajemnicze naczynie z III w. p.n.e. W jego wnętrzu znajdował się miedziany walec, zawierający żelazny pręt i resztki asfaltu – było to ogniwo galwaniczne. Odkrycie kolejnej „baterii” w latach 60. XX w. pozwoliło zrekonstruować urządzenie. Fizyk Walter Winton stwierdził, że po wlaniu do naczynia dowolnego kwasu (np. cytrynowego lub octu) pomiędzy miedzią a żelazem pojawiało się napięcie 0,5 V. Szybko okazało się, że urządzenia takie jeszcze do niedawna bagdadzcy złotnicy stosowali do złocenia przedmiotów, a ich ogniwa galwaniczne nie były nikomu znane, bo rzemieślnicy nie zdradzali postronnym tajemnic swego fachu.

Różnice między nauką a techniką brytyjski fizyk i historyk nauki Derek de Solla Price pokazał na przykładzie – gdybyśmy spotkali cywilizację pozaziemską, nasza nauka i ich nauka operowałyby tymi samymi stałymi fizycznymi, wzorami i prawami matematycznymi, jednak nasze i ich osiągnięcia techniczne mogłyby być diametralnie różne, tak jak samochód i latający talerz.

Zazwyczaj zaczyna się od pomysłu, potem powstaje prototyp. Wynalazek ma zaskoczyć, zwiększać efektywność, rozwiązywać jakiś problem, powinien też zaspokajać społeczną potrzebę. Każdy z wynalazków – czy to pierwsze narzędzie, prosta dźwignia do podważenia kamienia, łuk, koło, pismo czy architektura – spełniał te warunki, ale ich droga do sukcesu często była długa i mozolna. Nie zawsze wystarczyło krzyknąć za Archimedesem: Eureka!, by genialne techniczne rozwiązanie przyjęło się i znalazło zastosowanie.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj