Recenzja płyty: Arcade Fire, „Everything Now”
Nie do przebicia?
Nie przebiją tylko samych siebie z poprzednich płyt.
materiały prasowe

Głośniejszej wakacyjnej premiery w muzyce rozrywkowej w tym roku nie będzie. A piąta płyta kanadyjskiej grupy Wina Butlera i Régine Chassagne zdradza ambicje wykraczające ponad wakacyjny prymat na listach bestsellerów. Choć nie bez powodu ukazuje się w takim okresie. Zespół, który karierę zaczynał na scenie alternatywnej refleksyjną płytą „Funeral” („Pogrzeb”), podąża teraz, od czasu albumu „Reflektor”, ścieżką stylu nieco lżejszego, fuzji rocka i muzyki tanecznej, z nawiązaniami do New Order, a na tej nowej płycie – nawet Abby. Wpływ brzmienia tych ostatnich słychać w singlowej, tytułowej piosence „Everything Now”, a później jeszcze w „Put Your Money on Me”.

Arcade Fire, Everything Now, Columbia

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną