Od kiedy książęta są fajni?
Cool jak król
Rodzina królewska wyłazi z butów, żeby zacząć wyglądać na spoko gości. Idzie im to całkiem nieźle i już tylko książę Karol straszy sztywniactwem i gafami.
Zdaniem co najmniej jednej czwartej Brytyjczyków bez monarchii żyłoby im się lepiej, ponad połowa nie chce, by państwo finansowało rodzinę królewską. Na fot. William z Kate i książę Harry.
Arthur Edwards/Reuters/Forum

Zdaniem co najmniej jednej czwartej Brytyjczyków bez monarchii żyłoby im się lepiej, ponad połowa nie chce, by państwo finansowało rodzinę królewską. Na fot. William z Kate i książę Harry.

Niedawno Cheryl Cole, celebrytka i piosenkarka pop, miała cudowny sen. „Poślubiłam księcia Harry’ego i byłam prawdziwą księżniczką. Naprawdę. I książę Karol był moim teściem”. Ten ostatni kawałek brzmi jak koszmar senny, ale nie o to chodzi.

Chodzi o to, że do niedawno brytyjskim gwiazdom popu nie zdarzało się śnić o Windsorach. A jeśli już, to na pewno się tym nie chwaliły. Tweedowe ubrania i końskie rysy twarzy członków rodziny królewskiej jakoś nie służyły poprawieniu wizerunku. Ale to się zmieniło. Jakim cudem? Otóż są dwie możliwości: zespół prasowy Clarence House (oficjalna siedziba księcia Karola – przyp. FORUM), w ramach kampanii przywracania blichtru monarchii, wszczepił Cheryl Cole elektrody, dzięki którym śni o księciu.

Druga możliwość jest taka, że to zbieg okoliczności. Tak jak przypadkiem jest zapewne, że zalew doniesień prasowych o tym, jacy fajni są młodzi członkowie rodziny królewskiej, ma miejsce akurat w roku jubileuszu 60-lecia rządów monarchini.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną