Wybory w USA: Republikanie przejmują kontrolę nad Senatem
Większości w Senacie Republikanie nie mieli od ośmiu lat. Polityczna mapa Stanów Zjednoczonych zmienia się więc istotnie na dwa lata przed kolejnymi wyborami prezydenckimi.
Ian Aberle/Flickr CC by 2.0

„To była masakra” – komentują amerykańskie media. Republikanie wygrali m.in. w Wirginii Zachodniej, Dakocie Południowej, Montanie, Arkansas i Kolorado. Żeby umocnić pozycję w Senacie, potrzebują przynajmniej sześciu miejsc – i to się najpewniej udało.

Liderem republikańskiej większości zostanie prawdopodobnie senator Kentucky Mitch McConnell, dotychczasowy lider mniejszości. Uznawany za świetnego stratega, utrzymał pozycję w swoim stanie.

„Takiego znaczenia i tak dużej reprezentacji Republikanie nie mieli od czasów rządów Trumana” – pisze „The New York Times”. Reince Priebus, przewodniczący Republikańskiego Komitetu Narodowego, klęskę Demokratów tłumaczy narastającą niechęcią wobec urzędującego prezydenta: „To kara, którą Barack Obama mocno odczuje”.

McConnell w zwycięskim przemówieniu podkreślił, że nie zamierza z prezydentem wojować. Spotkanie liderów obydwu partii z Barackiem Obamą ma się odbyć w najbliższy piątek – poinformował Biały Dom.

Amerykanie wybierali jedną trzecią składu Senatu i całą, 435-osobową Izbę Reprezentantów.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj