Polityczna przyszłość Emmanuela Macrona
Amerykanin w Paryżu
Wygrana partii Emmanuela Macrona oznacza, że teraz młody prezydent nie będzie miał już wymówki – musi spełnić obietnicę rewolucji.
Życie polityczne we Francji, nazywanej monarchią republikańską, bardzo zależy od prezydenta.
Charles Platiau/Reuters/Forum

Życie polityczne we Francji, nazywanej monarchią republikańską, bardzo zależy od prezydenta.

Tuż przed wyborami lewicowy filozof Regis Debray opublikował książkę pod tytułem „Cywilizacja. Jak staliśmy się Amerykanami”. Dowodzi w niej m.in., że w Ameryce osobowość kandydata od dawna była czynnikiem przesądzającym o politycznej wygranej. Natomiast Europa, zwłaszcza Francja, była dotychczas dojrzalsza, bo kryterium decydującym o wyborze były idee, programy, wizje przyszłości. Ale i Francja uległa amerykanizacji polityki: skusiła się na przykład na debaty, w których kandydat ma 90 sekund na przedstawienie przyszłości kraju. Słowem, przestały się liczyć rozum i kalkulacje, została charyzma postaci jako czynnik decydujący.

Taka amerykanizacja działała na korzyść Emmanuela Macrona. Jego urok osobisty trudno było nawet zestawiać z rywalami. Mobilizował też młodzież. Na jego wiecach pojawiali się młodzi ludzie poniżej 30. roku życia, niebiorący dotąd udziału w polityce. Poza tym we Francji nastało zmęczenie starym światem politycznym. Nie odczuwało się krążenia jakichś nowych idei, lecz samą tylko rywalizację personalną. Wyborcy nie wiedzieli dobrze, jaka ma być przyszłość, ale wiedzieli, że „tak dalej być nie może”.

Macronmania

39-letniego Macrona, reprezentującego młodość i dynamizm, cudowne dziecko, autora wielkiego zwycięstwa parlamentarnego, obsypuje się dziś mnóstwem komplementów. Ale na jego zwycięstwie zaważył szczęśliwy zbieg okoliczności. Obie tradycyjne partie – socjaliści i centroprawicowi republikanie – zdecydowały się na prawybory, które podminowały je od wewnątrz; zaogniły ambicje i rywalizacje personalne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną