szukaj
Europejczycy w Mekce
Młodzi muzułmanie ze Starego Kontynentu tłumnie wyruszyli na hadżdż.
Mekka: modlitwy w świątyni
Iftari/Flickr CC by SA

Mekka: modlitwy w świątyni

 

Z roku na rok coraz więcej europejskich muzułmanów pielgrzymuje do Mekki. Tym samym wzrasta ilość Europejczyków noszących prestiżowy tytuł hadżdżi i mutamir. Ci pierwsi odbyli swą pielgrzymkę do Mekki w okresie Święta Ofiarowania (id al-adha), a dokładnie w dniach 7-13 miesiąca zu al-hidżdża (12. miesiąc kalendarza muzułmańskiego). Ci drudzy pielgrzymowali w to miejsce w innym czasie i odbyli umrę, czyli pielgrzymkę mniejszą.

Żeby pielgrzymować do Mekki, trzeba posiadać nie tylko wystarczające siły witalne, które pozwolą pielgrzymowi na sprostanie fizycznie wyczerpującemu rytuałowi, ale przede wszystkim należy dysponować odpowiednią siłą nabywczą. Przeciętny koszt udziału w pielgrzymce zorganizowanej przez specjalne biura pielgrzymkowe (według najnowszych przepisów nie można pielgrzymować na własną rękę) to we Francji około 3400 euro, a w Wielkiej Brytanii 2500 funtów. W tej cenie zawarte są między innymi koszty przelotu, wyżywienia, zakwaterowania, wizy, przewodnika i opłaty wstępu do miejsc świętych.

Pomimo tak dużych kosztów pielgrzymowania chętnych nie brakuje. W 2004 roku na hadżdż lub umrę udało się do Mekki około 20 tysięcy francuskich muzułmanów. Tegoroczne dane szacunkowe mówią już o 30 do 35 tysiącach francuskich pielgrzymów. Biorąc pod uwagę to, iż we Francji mieszka około pięciu milionów muzułmanów, kraj ten już co najmniej 7-krotnie przekroczył kwoty pielgrzymie, jakie Arabia Saudyjska stosuje wobec państw muzułmańskich. (tysiąc wiz na każdy milion mieszkańców).

Innym krajem, który rokrocznie wysyła do Mekki tysiące pielgrzymów jest Wielka Brytania, gdzie mieszka prawie 2 miliony muzułmanów. W tym roku przykładowo w samym hadżdżu uczestniczy około tysiąca wiernych, a w ciągu roku na umrę udało się kolejne 25 tysięcy osób. To specjalnie dla nich od 2000 roku działa przy Brytyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych specjalna komórka zajmująca się koordynacją pielgrzymek i dbająca o bezpieczeństwo pielgrzymów podczas pobytu w Arabii Saudyjskiej. Pracownicy brytyjskiego MSZ i lekarze przemieszczają się za swoimi pielgrzymami, żeby w każdym momencie móc służyć im pomocą. Tej opieki zazdroszczą Brytyjczykom nawet wierni z innych krajów muzułmańskich.

Wzrastająca ilość europejskich pielgrzymów w Mekce to nie tylko rezultat znacznego przyrostu naturalnego wśród populacji muzułmańskich w Europie, ale również efekt polepszającej się kondycji ekonomicznej niektórych grup w ramach tych populacji. Coraz częściej na pielgrzymkę decydują się nie osoby w podeszłym wieku, które pod koniec życia chcą wypełnić piąty podstawowy obowiązek wierzącego muzułmanina/muzułmanki, ale osoby młode. Często wolą odbyć pielgrzymkę zamiast wydawać pieniądze na przykład na wakacje w kraju pochodzenia swoich rodziców, z którym łączy ich coraz mniej. Jeden z młodych pielgrzymów brytyjskich cytowany w artykule wysłanniczki "Guardiana" do Mekki stwierdził, na przykład, iż „woli odbyć pielgrzymkę teraz i zapłacić za nią 2500 funtów niż płacić podwójnie, gdy się ożenię". Więcej o hadżdżu z odmiennego, kobiecego punktu widzenia można przeczytać w pielgrzymkowych raportach Riazat Butt na stronach "Guardiana".

 

Tekst pochodzi z serwisu arabia.pl

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj