Recenzja książki: Wiktor Pielewin, "Napój ananasowy dla pięknej damy"
Otrzymaliśmy rzecz znakomitą.
Otrzymaliśmy rzecz znakomitą.
To już trzecia, w wywiadach z Tomaszem Stańką i Robertem Brylewskim, „autobiograficzna rozmowa” Rafała Księżyka z wybranym przezeń artystą.
Poradnik o tym jak nie być sfrustrowaną matką i mężatką.
Tym razem literackie równanie Murakamiego składa się prawie wyłącznie z niewiadomych.
Autorka zmarła na początku tego roku, a teraz ukazał się zbiór jej rozmów o Smoleńsku. O przyczynach, przebiegu i skutkach katastrofy.
To jedna z tych niewielu książek, które można określić mianem arcydzieła bez obawy o przesadę.
Siła prozy amerykańskiego pisarza tkwi przede wszystkim w języku – pięknym, niezwykle plastycznym i filmowym.
Miłość, zdrada, ognisty romans, trochę perwersji, wątek szpiegowski i... szachy.
Nie ma mowy o komforcie swobodnego podążania tokiem akcji, choć jednocześnie trudno nie czerpać przyjemności z nagromadzenia kunsztownych fraz, cytatów wyjętych z Borgesa i chaosu strumienia świadomości.
Historia nie jest jednoznaczna, to nie opowieść o ojcu-potworze, ale przede wszystkim o wyobrażeniach i lękach, i o skrajnej samotności.
Tym, co może w lekturze przeszkadzać, jest zbyt wyraźna obecność narratora, ale to poniekąd także podsumowanie kariery korespondenta i rozliczenie z samym sobą.
Żywe, pełnokrwiste, zawadiackie opowiadania Muszyńskiego ocalają pamięć o wsi – tej prawdziwej, mówiącej gwarą, wyznającej twarde zasady.
Nowa książka to zbiór esejo-felietonów.
Bez wątpienia jest to opowieść o miłości stłamszonej przez lęk.
Wojna oglądana od strony rodzica.
Wyborny obraz Lwowa.
Wydana właśnie przez zasłużony Dom Spotkań z Historią i opracowana przez prof. Jerzego Kochanowskiego opowieść o cudzoziemskich mieszkańcach Warszawy w latach 1945–89 to dzieło nowoczesne.
Kopalnia idei, pomysłów oraz zarysów szkiców, aforyzmów i cytatów do czytania na wyrywki.
Dzięki tym dziennikarskim śledztwom uczymy się Amazonii, jaka rzadko bywa opisywana tak dokładnie, barwnie i empatycznie.
Wojna nie ma w sobie nic z przygody. Jest koszmarem, który zawsze wygląda tak samo i niszczy także tych, którzy przeżyli.