Recenzja płyty: Los Lonely Boys, „Revelation”
Nadrzędnym walorem tej muzyki jest niezwykła sprawność instrumentalna i wokalna, a także umiejętność tworzenia melodyjnych, różnorodnych piosenek.
Nadrzędnym walorem tej muzyki jest niezwykła sprawność instrumentalna i wokalna, a także umiejętność tworzenia melodyjnych, różnorodnych piosenek.
Jedno z najwybitniejszych nagrań w tej wytwórni.
Znakomite teksty, które mogłyby być literackim emblematem współczesnej kultury miejskiej.
Przejażdżka rollercoasterem, momentami na granicy wytrzymałości, ale pełna wrażeń.
Jedna z najżywszych i najbardziej znaczących koncertowych płyt wydanych u nas w ostatnich latach.
Formacja odrodzona po przerwie związanej z chorobą lidera, brzmi potężnie, gra z witalnością i siłą.
13 idealnie wystylizowanych kompozycji lidera grupy Jima Heatha, to smakowita dawka muzycznej zabawy wcale nie tylko dla emerytów.
Bardzo dobre granie, a co za tym idzie, bardzo dobre słuchanie.
Sharon niesie przeszłość w sobie, jej alt brzmi niczym najlepsze głosy epoki.
Dwupłytowy album zawiera kompozycje bardzo różne i na różne składy.
Zarówno instrumentalnie, jak i wokalnie Ellis jest w wybornej formie.
Zremasterowane nagrania BS&T brzmią świeżo i zupełnie niemuzealnie.
Płyta wabi różnorodnością.
Jedną z pierwszych płyt nowego roku wydały autorki jednego z najczęściej nagradzanych i oklaskiwanych albumów roku 2010.
Pełna skupienia, intensywna muzyka.
Debiutancka płyta artystki nominowanej w tym roku do Paszportu POLITYKI jest w większości solowa, tylko w ostatnim utworze solistce towarzyszy gitarzysta.
Hołd złożony nie tylko braciom Everly, ale także amerykańskiej tradycji muzycznej, głównie bliskiej country i bluegrass.
Muzyka prezentowana na tych płytach brzmi rewelacyjnie, dźwięk jest krystalicznie czysty, dynamika i selektywność wspaniałe, a wszystko to dzięki pracy Adama Ayana, mistrza masteringu.
Pierwsze wydanie płyty zeszło na pniu. Wszystko jednak wskazuje na to, że była to tylko rynkowa sonda.
To bardzo solidny, stylowy debiut i atrakcyjna porcja soczystego, klasycznego bluesa.