Nauka

Dokumenty genetycznie zmodyfikowane

Dokumenty genetycznie zmodyfikowane

Katarzyna Gandor, autorka serii filmów nt. GMO Katarzyna Gandor, autorka serii filmów nt. GMO Katarzyna Gandor / Instagram
Wreszcie doczekaliśmy się porządnych filmów o GMO. Najnowszy jest polskiej produkcji.

Sporą część mojej książki „W królestwie Monszatana” poświęciłem historii nakręcania się niezwykłej – jeśli chodzi o zasięg i skuteczność – kampanii dezinformacyjnej dotyczącej roślin ulepszanych narzędziami inżynierii genetycznej (tak, tak – chodzi o organizmy określane słynnym „złowieszczym” skrótem GMO). Niestety, w tej kampanii czarnego PR wzięli udział również twórcy filmów dokumentalnych.

Czarny PR i dezinformacja, czyli „Świat według Monsanto”

Chyba jednym z najsłynniejszych jest „Świat według Monsanto” (powstała również książka o tym samym tytule) francuskiej dziennikarki Marie-Monique Robin, który wśród wielu nierzetelnych informacji m.in. powielał mity o samobójstwach indyjskich rolników uprawiających zmodyfikowaną bawełnę.

Sporą popularność zdobył też inny dokument, zatytułowany „David versus Monsanto”, przedstawiający walkę kanadyjskiego rolnika Percy’ego Schmeisera z amerykańskim koncernem biotechnologicznym Monsanto. Na jego polu – rzekomo bez wiedzy i zgody farmera – miał pojawić się zmodyfikowany genetycznie rzepak. Koncern zaś oskarżył Schmeisera o „spiratowanie” nasion i wytoczył mu proces przed kanadyjskim sądem (obszerniej o fascynującej historii „Schmeiser kontra Monsanto” piszę w swojej książce).

Rzetelnie o GMO: „Food Evolution”

Trzeba było czekać do 2016 r., aż wreszcie ktoś zrobi rzetelny dokument na temat gorącego sporu o biotechnologię rolniczą wykorzystującą narzędzie inżynierii genetycznej. Było warto, gdyż nakręcony z rozmachem film „Food Evolution” jest po prostu świetny (co zgodnie potwierdzili recenzenci). Jego dodatkowy atut stanowi osoba narratora – zaangażowany do tej roli został znany w Ameryce astrofizyk, popularyzator i obrońca rzetelnej nauki dr Neil deGrasse Tyson. To on wystąpił jako gospodarz w głośnym popularnonaukowym serialu z 2014 r. „Kosmos” (do zobaczenia m.in. na Netflixie).

Od uprzedzeń i mitów po wiedzę i fakty na temat GMO

W 2017 r. w internecie pojawił się kolejny dobry dokument poświęcony GMO w rolnictwie, tym razem zrobiony przez dwóch Holendrów (można włączyć angielskie napisy). Jeden jest naukowcem i dziennikarzem naukowym, drugi nie ma wykształcenia związanego z biologią i deklaruje się (przynajmniej na początku filmu) jako przeciwnik GMO. Dokument ten jest zapisem ich sporu i zmiany postawy z bazującej na negatywnych obiegowych opiniach dotyczących biotechnologii rolniczej („GMO to zło”) na opartą na faktach i danych naukowych. Jednym z atutów tego filmu jest podróż obydwu autorów do Bangladeszu, gdzie przyglądają się, co tamtejszym rolnikom – jednym z najbiedniejszych na świecie – dały uprawy zmodyfikowanego genetycznie bakłażana, który sam potrafi bronić się przed niektórymi szkodnikami.

Kasia Gandor o GMO merytorycznie i interesująco na YouTube

Bieżący rok przyniósł zaś polski czteroodcinkowy film dokumentalny (właśnie do sieci trafił ostatni, czwarty). Jego autorką jest Katarzyna Gandor, była modelka, a obecnie popularyztorka nauki (jej kanał na YouTube cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem), z wykształcenia biotechnolog. Mimo iż nie dysponowała takimi środkami, jak Holendrzy czy Amerykanie (film nakręciła z własnych środków), powstał rewelacyjny dokument – zarówno pod względem technicznym, jak i merytorycznym. Autorka m.in. rozmawiała z naukowcami, popularyzatorami wiedzy (w tym z piszącym te słowa), przeciwnikami GMO oraz polskim rolnikiem, który uprawiał kiedyś zmodyfikowaną kukurydzę (teraz nie może, bo zabrania mu tego nasze absurdalne prawo). Gandor dotarła również do Marka Lynasa, brytyjskiego aktywisty, autora cenionych książek popularnonaukowych, który w latach 90. XX w. własnymi rękami niszczył uprawy roślin GMO, a od kilku lat aktywnie broni tej technologii.

Pierwszy odcinek serii Katarzyny Gandor:

Naprawdę warto obejrzeć wszystkie trzy dokumenty, a szczególnie ten najnowszy rodzimej produkcji.

Czytaj także: Co dalej, hodowco kukurydzy GMO?

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną