Zamieszkać w kościele? Czemu nie

M-4 z dzwonnicą
Szwedzki Kościół, do niedawna państwowy, przeżywa kryzys: pustoszeją świątynie i brakuje pieniędzy na ich utrzymanie.
Kościół metodystów w Västervik. Marie i Christos Sevlidis mieszkają w nim już pięć lat.
Erika Stenlund/Polityka

Kościół metodystów w Västervik. Marie i Christos Sevlidis mieszkają w nim już pięć lat.

Trzeba zamykać kościoły, a najlepiej wysadzać je w powietrze”. Nie jest to bynajmniej propozycja jakiegoś zapiekłego antyklerykała, lecz jednego z dostojników szwedzkiego Kościoła ewangelickiego, docenta teologii Hansa B. Hammara, który kilka lat temu brany był nawet pod uwagę jako kandydat na arcybiskupa. Kościołów jest za dużo (3384); wiele z nich wykorzystywanych jest zaledwie przez kilka godzin w miesiącu, a na nabożeństwa niedzielne przychodzi tak znikoma liczba parafian, że czasem można ich policzyć na palcach jednej ręki, narzeka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną