Ortodoksyjni Żydzi terroryzują Izrael

Siedem dni w Izraelu
Rabin Menachem Froman (drugi od lewej) w zbezczeszczonym przez osadników z Zachodniego Brzegu meczecie pod Nablusem.
JAAFAR ASHTIYEH/AFP/EAST NEWS

Rabin Menachem Froman (drugi od lewej) w zbezczeszczonym przez osadników z Zachodniego Brzegu meczecie pod Nablusem.

W jerozolimskiej dzielnicy Mea Szearim życie toczy się według ortodoksyjnych zasad.
Libertinus/Flickr CC by SA

W jerozolimskiej dzielnicy Mea Szearim życie toczy się według ortodoksyjnych zasad.

Netanjahu wie, że walka z rabinami i politykami - wspierającymi każdy sposób rozbudowy osiedli na terenach okupowanych - może doprowadzić do rozpadu z trudem zmontowanej koalicji rządowej.
eddiedangerous/Flickr CC by 2.0

Netanjahu wie, że walka z rabinami i politykami - wspierającymi każdy sposób rozbudowy osiedli na terenach okupowanych - może doprowadzić do rozpadu z trudem zmontowanej koalicji rządowej.

 

Na trasie Aszdod–Jerozolima kursuje autobus, w którym przestrzega się tej (oczywiście nielegalnej) segregacji kobiet i mężczyzn. W piątkowe przedpołudnie kierowca autobusu tej linii zażądał od pasażerki Tani Rosenblit, by przesiadła się na tylne siedzenie. Rosenblit odmówiła i została z pojazdu wysadzona. Wprawdzie minister transportu Izrael Katz zaprosił ją po tym incydencie do siebie i oznajmił, że „w Izraelu w 2012 r. nie będzie żadnej separacji kobiet i mężczyzn” i że szanują przekonania ortodoksyjnych obywateli, ale nie pozwolą na żadną dyskryminację, ale minister powiedział to, co powinien. W rzeczywistości nic się nie zmieniło. Nie pomogła nawet wielotysięczna demonstracja kobiet w galilejskim mieście Bet Szean. Autobusy, w których w istocie obowiązuje zasada osobnych ławek dla mężczyzn i kobiet, kursują pod nosem stróżów prawa.

Chociaż ortodoksyjni Żydzi stanowią znikomą mniejszość w społeczeństwie, ich wpływ na życie publiczne bezustannie rośnie. Od nowego roku uczniowie jeszybotów – szkół religijnych (którzy notabene zwolnieni są od obowiązkowej w Izraelu powszechnej służby wojskowej) – będą otrzymywać rządowe stypendium w wysokości tysiąca szekli miesięcznie. Kiedy studenci uniwersytetów zażądali podobnego stypendium, ministerstwo edukacji od razu odrzuciło ich postulaty.

Dzień siódmy

Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za 2011 r. otrzymuje 70-letni prof. Dan Shechtman z Politechniki Technion w Hajfie. Shechtman jest dziesiątym z kolei izraelskim noblistą. Odbierając nagrodę z rąk króla szwedzkiego Karola XVI Gustawa, podkreślił nie tylko pomoc swoich naukowych współpracowników, ale poświęcił część przemówienia atmosferze panującej w Izraelu. Kwintesencją mowy było oświadczenie: „Obowiązkiem naszym jest wspieranie edukacji, upowszechnianie racjonalnego myślenia, a przede wszystkim tolerancja dla tego, co wydaje nam się odmienne. Pamiętamy, że rządzą nami politycy, ale nie wolno nam zapominać, iż cały czas musimy im patrzeć na ręce”.

Oświadczenie naukowca skłoniło prezydenta państwa do komentarza. Po długich wahaniach, w rozmowie z korespondentem dziennika „Yediot Ahronot”, Szymon Peres potępił inicjatywy zmierzające do ograniczenia wolności słowa, do wnoszenia projektów ustaw godzących w fundacje i stowarzyszenia lewicowe i skrytykował bierność władz wobec wciąż wzrastających wpływów instytucji religijno-ortodoksyjnych na życie codzienne społeczeństwa. Wywiad swój zakończył stwierdzeniem, że obecna polityka nietolerancji prowadzi do izolacji państwa żydowskiego na świecie.

Dyplomatom izraelskim coraz częściej brak odpowiedzi na stawiane w świecie zarzuty. Minister spraw zagranicznych Awigdor Lieberman nie wydaje się tym zbytnio przejmować. Szef dyplomacji izraelskiej, sprzeciwiający się jakimkolwiek ustępstwom na rzecz Palestyńczyków i bezpardonowo zwalczający wszystko, co postępowe, stał się persona non grata w Białym Domu i niezbyt mile widzianym gościem w stolicach zachodniej Europy. Przed planowanym przyjazdem do Warszawy w drugiej połowie stycznia wyskoczył na 24 godziny do Moskwy, aby sfotografować się w przyjaznej pozie z Putinem i oświadczyć zdumionym reporterom, że „wybory w Rosji były praworządne i uczciwe”.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną