JugoLOT

Drożejące paliwo, niewielkie rynki i tanie linie lotnicze, które kuszą promocjami, powoli wykańczają bałkańskich przewoźników. Dwa lata temu zbankrutował macedoński MAT, bośniackie linie B&H mają tylko jeden samolot i są na granicy upadku, serbski JAT, słoweńska Adria oraz chorwacki i czarnogórski przewoźnik od lat przynoszą straty, a Kosowo w ogóle nie ma własnej linii lotniczej. W krajach byłej Jugosławii coraz częściej mówi się o stworzeniu jednego bałkańskiego przewoźnika.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną