Katar zakrywa
Grecka rzeźba w takiej formie nie mogła stanąć w katarskiej stolicy.
Rene Mattes/Corbis

Grecka rzeźba w takiej formie nie mogła stanąć w katarskiej stolicy.

Kiedy grecki minister kultury Kostas Tzavaras pojawił się na uroczystym otwarciu wielkiej ekspozycji olimpijskiej w Dosze, stolicy Kataru, zauważył z konsternacją, że wypożyczonym przez Ateny antycznym męskim rzeźbom, mającym stanowić główną atrakcję artystyczną wystawy, założono czarne przepaski w okolicach bioder. Interwencja ministra skończyła się tym, że feralne posągi zostały dyskretnie spakowane i odesłane gospodarzom. Z wyjaśnieniem, że wystawę będzie oglądać wiele wycieczek szkolnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną