Oblężone miasta w Syrii. Dlaczego nie udaje się do nich dotrzeć z pomocą?
Rozmowa z Pawłem Krzyśkiem o tym, dlaczego tak trudno dowieźć pomoc do wszystkich potrzebujących w Syrii.
Do oblężonej części Aleppo pomoc nie dociera.
Abdalrhman Ismail/Reuters/Forum

Do oblężonej części Aleppo pomoc nie dociera.

Agnieszka Zagner: We wtorek mieliście wjechać do oblężonego Rastan, ale nie wjechaliście. Co się stało?
Paweł Krzysiek: Każda operacja humanitarna wiąże się z wielkim ryzykiem, tak też było tym razem. Mieliśmy gwarancje bezpieczeństwa wszystkich stron, ale okazało się, że nie możemy wjechać do miasta. Byliśmy już poza linią frontu, gdy otrzymaliśmy informacje o nalotach w okolicach Rastan. Ryzyko w takich sytuacjach, kiedy mimo gwarancji bezpieczeństwa walki wciąż trwają, jest zbyt duże, by kontynuować misję.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną