Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Zamieszki i tragedia po meczu w Indonezji. Co najmniej 174 osoby zginęły

Zamieszki po meczu indonezyjskiej ligi piłkarskiej między Arema FC i Persebaya Surabaya. 2 października 2022 r. Zamieszki po meczu indonezyjskiej ligi piłkarskiej między Arema FC i Persebaya Surabaya. 2 października 2022 r. Forum
Do dramatu doszło po meczu piłkarskim w Melang między dwoma drużynami z Jawy Wschodniej. Co najmniej 174 osoby nie żyją, jest bardzo wielu rannych.

Zamieszki wybuchły po meczu indonezyjskiej ligi piłkarskiej między Arema FC i Persebaya Surabaya. O skali tragedii poinformował zastępca gubernatora prowincji Jawa Wschodnia Emil Dardak. Szef indonezyjskiej policji w prowincji Nico Afinta tłumaczył, że po spotkaniu (3:2 dla gości) kibice przegranego zespołu weszli na boisko, służby użyły gazu łzawiącego, a to w konsekwencji doprowadziło do wybuchu paniki.

Dlaczego służby miały gaz

W tłumie wiele osób zostało stratowanych lub uduszonych. Na płycie boiska zginęły 34 osoby, a kolejne zmarły w szpitalach. Zniszczono dziesięć policyjnych samochodów.

Ranni oraz rodziny ofiar śmiertelnych mają otrzymać pomoc finansową, a prezydent Indonezji Joko Widodo nakazał sprawdzenie procedur bezpieczeństwa podczas meczów piłkarskich. Jak przypomina z kolei agencja Reutera, FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej) zdecydowała, że pilnujący porządku stewardzi i policja nie powinni mieć przy sobie broni palnej i gazu. Na razie ani władze, ani policja z prowincji Jawa Wschodnia nie wypowiedziała się, czy w ogóle wiedziała o takich zaleceniach FIFA.

Według indonezyjskich władz stadion został wypełniony ponad dopuszczalną liczbę kibiców. Mogło wejść ich 38 tys., a weszło 4 tys. więcej.

Jedna z największych katastrof na stadionie

Rozgrywki w Indonezji zostały zawieszone co najmniej na tydzień. Jak przypomina Reuters, to najtragiczniejsza katastrofa na stadionie od blisko 60 lat. W 1964 r. w Limie, stolicy Peru, w wyniku zamieszek w trakcie meczu z Argentyną zginęło 328 osób.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną