Kawały z Kabały
Kabała w wydaniu kalifornijskiego ośrodka Bergów do prawdziwej mistyki judaizmu ma się jak pięść do nosa.

Nawet znajomość hebrajskiego, który stanowi klucz do okultystycznych tajemnic, nie jest już wymagana. Wystarczy jednak zajrzeć do Internetu, aby znaleźć dziesiątki, jeśli nie setki konkurentów. Jeden z niemieckich kabalistów uzdrawia nawet korespondencyjnie.

Prawdziwa Kabała była drogą prowadzącą do poznania istoty świata i siły Wszechmogącego, który ją kształtuje. Średniowieczni żydowscy mistycy studiowali ją przez całe życie. Dzisiejsza namiastka z jej przekłamaniami, czerwoną nitką i medytacją, to erzac dla tych, którzy szukają objawienia rzekomej prawdy bez osobistego wysiłku. Można ją nabyć za kilkadziesiąt lub kilkaset dolarów na kursie trwającym kilka tygodni. Wystarczy usiąść w wygodnym fotelu i uważnie słuchać wykładu jednego z licznych performerów mówiących o sensie życia i świata. Dyskusje w trakcie są niedopuszczalne; pytania zostawia się na koniec wykładu. Ale wówczas okazuje się, że minęło 60 minut i że następne spotkanie odbędzie się po krótkiej przerwie – z innym prelegentem.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj