Unia Europejska – nie bardzo wiadomo, co to za wspólnota
Poszukiwani: Europejczycy
77 lat po wybuchu wojny Europie potrzeba więcej ludzi, którzy na serio biorą swoją podwójną tożsamość – narodową i europejską.
Aparat urzędniczy Unii, na pewno specjalistyczny i wykształcony, razi technokratycznym charakterem.
European People's Party/Wikipedia

Aparat urzędniczy Unii, na pewno specjalistyczny i wykształcony, razi technokratycznym charakterem.

Drugą światową wojnę rozniecono w imię przestrzeni życiowej dla narodu niemieckiego. W pierwszej też wciągano na sztandary hasła narodowe. Historia wciąż ostrzega Europejczyków przed podgrzewaniem narodowych emocji. A właściwie – ich przegrzewaniem.

Gdy podczas konferencji na Sorbonie w 1882 r. Ernest Renan stawiał pytanie: „Co to jest naród?” – na kontynencie ścierały się trzy koncepcje. Jedna polityczna: narodu jako zbiorowiska ludzi żyjących pod tym samym prawem i reprezentowanych przez ten sam parlament. Druga, narodu umowy wolnych obywateli, a nawet codziennego plebiscytu, ludzi świadomie potwierdzających pragnienie wspólnego życia. I trzecia – jedyna naprawdę gorąca i potencjalnie groźna – romantycznej wspólnoty krwi, ofiary Boga, języka i losu.

W tym sensie historia narodów europejskich była mozaiką. W uproszczeniu, we Włoszech, w Niemczech i Polsce to naród budował państwo, a we Francji, Hiszpanii czy Szwecji państwo powstało najpierw, a naród później. Jednak w obu wypadkach elity, zwłaszcza w XIX w., mobilizowały się do budowania tożsamości narodowej. Bo ta tożsamość nie jest tylko naturalnym produktem losów: jest owocem intensywnej pielęgnacji. Wznoszono wielkie instytucje kultury: muzea narodowe, biblioteki, pinakoteki, muzea etnograficzne. Do apelu stawali pisarze. Wybuch Wielkiej Wojny w 1914 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną