Kraj

O czym piszemy w nowym numerze „Polityki”

Wszędzie, gdzie można się poskarżyć na PiS, zasiada PiS. Partia władzy może ustanowić dowolne prawo, nie wykonać wyroku, nie podjąć śledztwa.

Czy ktoś jeszcze kontroluje władzę? Czy jakakolwiek instytucja jest w stanie rozliczyć polityków rządzącego obozu? PiS ma w swoim kręgu dyspozycyjnym prokuraturę, policję, służby specjalne, kierownictwa sądów i rzeczników dyscyplinarnych, KRS, Trybunał Konstytucyjny, wszystkie sejmowe i senackie komisje, Radę Mediów Narodowych, NIK, a przy sejmowej większości także Trybunał Stanu. Wkrótce na tej liście znajdzie się Rzecznik Praw Obywatelskich i pierwszy prezes Sądu Najwyższego.

Wszędzie, gdzie można się poskarżyć na PiS, zasiada PiS. Partia władzy może ustanowić dowolne prawo, podjąć każdą decyzję, coś unieważnić, nie wykonać wyroku, nie podjąć śledztwa, zignorować każdą krytykę. O tym niebezpiecznym, zaklętym kręgu, gdzie wyłączone są już niemal wszystkie bezpieczniki demokratycznego systemu, pisze w najnowszej „Polityce” Ewa Siedlecka. Autorka pokazuje, jak przez ostatnie cztery lata, krok po kroku, partia Jarosława Kaczyńskiego demontowała konstrukcję prawnego państwa. To w gruncie rzeczy poruszająca i przerażająca opowieść, ale bardzo ją Państwu, zwłaszcza przed wyborami, polecam.

Okładka nowej „Polityki”PolitykaOkładka nowej „Polityki”

Ponadto w najnowszym numerze: sylwetka Mariana Banasia i wiele nieznanych dotąd szczegółów historii jego słynnej kamienicy na godziny; relacja z wyborczego tournée Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz innych kandydatów Koalicji Obywatelskiej; o największej zagadce nadchodzących wyborów, czyli frekwencji – komu ona może posłużyć bardziej, a komu mniej; o frontowym polskim mieście – Lublinie, gdzie w mikroskali toczy się polityczna i mentalna wojna polsko-polska, znamienna dla zrozumienia całościowego konfliktu w kraju; o szkolnej katechezie w odwrocie.

I jeszcze: dlaczego upadł Thomas Cook; o tym, że państwo chce ponownie nacjonalizować firmy; o amerykańskim szpiegu na Kremlu; o interesującej historii tzw. kiełbasy wyborczej. Także interesujące rozmowy: z poetą Adamem Zagajewskim oraz malarzem Wilhelmem Sasnalem.

To dalece nie wszystko. Zachęcam do przejrzenia całej naszej oferty z najnowszego numeru „Polityki”.

Życzę miłej lektury!

Mariusz Janicki
Pierwszy zastępca redaktora naczelnego

Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama