Recenzja filmu: „Locke”, reż. Steven Knight
Karkołomny pomysł zaowocował pasjonującym, mądrze rozegranym widowiskiem.
Karkołomny pomysł zaowocował pasjonującym, mądrze rozegranym widowiskiem.
Dość ciekawa forma i niespodziewanie poważna tonacja – próba przypisania pokoleniu dzisiejszych młodych gniewnych frustracji i niezadowolenia ich rodziców.
Kicz? Niech będzie, że ambitna porażka.
Największą przyjemność z oglądania tej surrealistycznej komedii odczują kinofile dobrze zaznajomieni z klimatem złotej epoki Hollywoodu.
Czerstwe dowcipy, psychologia dla ubogich, drętwe dialogi.
Na próżno szukać w tym zimnym, manierycznym dramacie cudów i dziwów czy uwodzicielskiego, zmitologizowanego piękna.
Film rozczarowuje, pozostawiając niedosyt przede wszystkim w sferze dramaturgicznej.
W tej autentycznej historii, jak w dobrze napisanym scenariuszu, następuje nieoczekiwany zwrot akcji.
Przykro patrzeć, jak wielkie ambicje przekuwane są w pretensjonalność i nabzdyczenie.
Liczba nieoczekiwanych zwrotów akcji w tym klaustrofobicznym, mrocznym filmie da się jedynie porównać z wyrafinowanym mistrzostwem Hitchcocka i Polańskiego razem wziętych.
Warto zobaczyć, czego boją się Holendrzy.
Przygodówka pełna drętwych skeczy i niezgrabnie powiązanych ze sobą scen.
Surrealistyczna psychodrama rozegrana w orwellowskim świecie.
W pierwszej scenie, na planie filmowym, ktoś pyta podenerwowany: „Gdzie są pawie?”. Okazuje się, że gdzieś poleciały, niemniej pytanie nie daje widzowi spokoju do końca seansu.
Cztery oscarowe nominacje – w tym za najlepszy film – dla kameralnego, zrealizowanego w telewizyjnej manierze dramatu Stephena Frearsa nie są przypadkowe.
Film powinny zobaczyć nie tylko opóźnione w rozwoju trzydziestolatki.
Film piętnuje wygodnictwo, materializm, hedonizm współczesnej rodziny.
Filozoficzna opowieść o wirtualnej relacji z maszyną, która spełnia jednostronne wyobrażenia o prawdziwym uczuciu.
Dla młodych Polaków to już tylko odległa historia, którą Pasikowski zajmująco opowiada.
Prowokacyjny film poświęcony ludzkiej seksualności, zilustrowany przykładami z Biblii.